Reklama

Potańcówka odpustowa w Siemkowicach - zabawa jak za dawnych lat

Na placu przy OSP w Siemkowicach w niedzielę, 16 lipca, zorganizowano potańcówkę odpustową. Współorganizatorem wydarzenia było niedawno założone miejscowe Koło Gospodyń Wiejskich.

16 lipca w Siemkowicach przypada uroczystość odpustowa ku czci Matki Bożej z góry Karmel (drugi odpust w parafii pw. św. Marcina obchodzony jest 11 listopada – przyp. red.). W tym roku mieszkańcy mogli świętować odpust jak za dawnych lat.

- Kiedyś potańcówka była taką można powiedzieć tradycją, później się jej zaniechało, nie miał kto organizować i nasze społeczeństwo tak jakby zapomniało o tym, że można się pobawić, wyjść do ludzi  - przyznaje Anna Ciekańska, członkini KGW w Siemkowicach.

Reklama

- Pomalutku wszystko próbujemy rozruszać, dlatego założyłyśmy KGW, stowarzyszenie aktywnych kobiet, to dopiero nasze początki i pierwsza impreza.

Niedzielna potańcówka odpustowa to zatem efekt współpracy nowopowstałego KGW, OSP w Siemkowicach oraz Rady Sołeckiej.

- Jesteśmy za tym, żeby cały czas współpracować, nie tylko przy organizacji jednej konkretnej imprezy, ale też mamy nadzieję, że uda nam się wspólnymi siłami dalej działać na rzecz wioski – podkreśla Kinga Gleń, członkini KGW oraz gospodarz  OSP w Siemkowicach.

Reklama

Zarówno młodsi, jak i starsi mieszkańcy mogli liczyć na dobrą zabawę w niedzielne popołudnie na placu OSP.

- Dla dzieci mamy dmuchańce, plac zabaw, jest darmowa kawa i herbata, przygotowałyśmy ciasta, jest kiełbaska, kaszanka – wymienia Elżbieta Kubunik, zastępca przewodniczącej KGW w Siemkowicach.

- Na wszystkich czeka świetna zabawa. Chodzi nam głównie o to, żeby się ludzie zintegrowali, zaczęli wychodzić po pandemii, mogli się spotkać, bo nie mamy czasu na co dzień, życie pędzi bardzo szybko, każdy goni za pracą, za pieniądzem, takie czasy – dodaje Kinga Gleń.

Reklama

OSP w Siemkowicach liczy około 50 członków, z czego 20 druhów jest uprawnionych do wyjazdów. Jednostka może się też pochwalić drużyną MDP. Do KGW należy natomiast obecnie 51 pań.

- Nie chcemy, żeby tylko nas kojarzyli z garnkami, z gotowaniem, dlatego staramy się być aktywne – zapewnia Elżbieta Kubunik.

Członkinie KGW organizują wycieczki rowerowe, spływy kajakowe, na które zapraszają wszystkich chętnych mieszkańców.

- Jeżeli to tak będzie wyglądało i prężnie działało, jak teraz, to wyjdzie coś pięknego – podsumowuje Kinga Gleń.

Reklama

Do tańca mieszkańców w niedzielę porywał zespół New Boss.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości