Gmina Wierzchlas przymierza się do budowy ścieżki pieszo – rowerowej prowadzącej historycznym Traktem Kaliskim. Inwestycja ma być realizowana wspólnie z gminą Wieluń. Na razie oba samorządy czekają na przyznanie dofinansowania, o które wystąpił Wierzchlas jako lider tego zamierzenia.
Ścieżka byłaby niewątpliwą atrakcją dla miłośników turystyki rowerowej. Łączyłaby Wieluń z Wierzchlasem. Ponadto umożliwiałaby łatwy i bezpieczny dojazd do historycznej Rudy.
- Szanse na zrealizowanie tej ścieżki dostrzegliśmy właściwie z końcem zeszłego roku, gdy pojawiła się nowa perspektywa pozyskania środków unijnych – mówi wójt Leszek Gierczyk.- Zaproponowałem wówczas burmistrzowi Wielunia wspólne działanie, żeby to zrobić. Zgodził się, ale pod warunkiem, że gmina Wierzchlas będzie liderem tego zadania, czyli my odpowiadalibyśmy za całość inwestycji, rozliczali ją. Przyjęliśmy ten warunek. I gdy Urząd Marszałkowski w Łodzi ogłosił nabór na ścieżki rowerowe, w ramach działania kultura i turystyka, no to wspólnie opracowaliśmy dokumentację i złożyliśmy wniosek o dofinansowanie.
Ścieżka biegnąca Traktem Kaliskim ma zaczynać się w Wieluniu przy ul. POW, a kończyć w Wierzchlesie na ul. Czereśniowej. W większości jej trasa przebiegać będzie wśród pól. Obecna droga, która tam się znajduje, ma na niektórych odcinkach nawierzchnię wysypaną kamieniem. W większości jednak to droga polna i nawet po niewielkich opadach jest bardzo trudna do przejechania, szczególnie rowerem. Wybudowanie na niej ścieżki, zmieni ten stan rzeczy. Cykliści, czy piesi będą mogli korzystać z asfaltowej jezdni o szerokości trzech metrów.
- Kiedyś część naszych mieszkańców jeździła do pracy w Wieluniu na rowerach – mówi Leszek Gierczyk. - Ale teraz, ze względu na ruch panujący na drodze wojewódzkiej, jest to niebezpieczne. Co prawda przez Rudę do osiedla Wyszyńskiego w Wieluniu nie ma problemu, bo jest tam ścieżka rowerowa, ale z Wierzchlasu do Rudy, już takiej nie ma. Natomiast po Trakcie Kaliskim będzie zupełnie bezpiecznie. I każdy dojedzie sobie do pracy rowerem albo przejedzie w jedną i drugą stronę rekreacyjnie.
Przewidywany koszt zbudowania ścieżki to około 5 mln zł. Obie gminy liczą na dofinansowanie w wysokości 85 procent. Na razie czekają na rozpatrzenie wniosku. Powinno to nastąpić już w najbliższym czasie. Jeśli zapadnie pozytywna decyzja, gmina Wierzchlas rozpocznie procedurę przetargową.
- W przyszłości, obok ciągu pieszo – rowerowego, chcemy również zrobić nawierzchnię asfaltową, bo pas drogowy jest tam szeroki i wynosi piętnaście metrów – wyjaśnia wójt. - A na razie pozostanie tam obecna droga szutrowa lub polna. Żeby jednak samochody nie jeździły po ścieżce, po jej obydwu stronach będą betonowe krawężniki. Teoretycznie będzie można wjechać na nią, ale wówczas liczyć się trzeba z mandatami, które są niemałe.
Gmina Wierzchlas staje się coraz bardziej przyjazna dla rowerzystów. Jeszcze w tym roku powstanie w Toporowie przystań rowerowa, która obecnie jest na etapie projektowania.
Podpisy zdjęć:
1/ Jeśli gminy otrzymają dofinansowanie, powstanie ciąg pieszo - rowerowy historycznym Traktem Kaliskim
2/ Na niektórych odcinkach, nawierzchnia wysypana jest kamieniem
3 - 4/ Teraz Trakt Kaliski w większości wygląda, jak na załączonych zdjęciach
5- 6/ Ścieżka biegnąca Traktem Kaliskim ma kończyć się w Wierzchlesie przy ul. Czereśniowej
Zobacz także:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze