Bracia Wypych z miejsca stali się bohaterami Strzelec Wielkich, a trener Robert Krzypkowski nie szczędził pochwał całej drużynie. GLKS rozpoczął rundę wiosenną z przytupem, pokonując Piasta Ruda 4:1 w ramach 10. kolejki rozgrywek B-klasowych. To widowisko pokazało, że w walce o awans jeszcze wszystko jest możliwe, choć lider z Radoszewic również wygrał swoje spotkanie, a w ligowej tabeli został zachowany status quo.
GLKS Strzelce Wielkie z mocnym otwarciem rundy – hat-trick Huberta Wypycha i pewne 4:1 z Piastem Ruda
W niedzielne popołudnie, 6 kwietnia, kibice GLKSu Strzelce Wielkie mieli powody do świętowania. Ich drużyna rozegrała znakomite spotkanie na własnym boisku, inaugurując tym samym rundę wiosenną w rozgrywkach B - klasy (grupa 7). Podopieczni trenera Roberta Krzypkowskiego pokonali Piasta Ruda 4:1. Bohaterami zostali nowi zawodnicy – bracia Hubert i Mateusz Wypych, którzy zdobyli wszystkie bramki dla gospodarzy.
Pierwsze minuty meczu upłynęły pod znakiem dominacji GLKSu, co podkreślał po meczu trener Robert Krzypkowski – To co nakreśliliśmy sobie od pierwszych minut, udało się realizować. Już w pierwszym kwadransie mieliśmy trzy dogodne sytuacje do zdobycia bramki – relacjonował – Niestety, nie udało się ich wykorzystać, a jak wiadomo, niewykorzystane sytuacje się mszczą. Chwilę później straciliśmy bramkę po rzucie karnym dla gości.
Stracony gol tylko podgrzał atmosferę i zmobilizował gospodarzy do jeszcze bardziej zdecydowanej gry. Odpowiedź przyszła niedługo później – Kilkanaście minut po stracie gola nasz kapitan Tomek Kowalski świetnym prostopadłym podaniem uruchomił Huberta Wypycha, który minął bramkarza i trafił do pustej bramki – mówił Krzypkowski w rozmowie z portalem kulisy.net
Po przerwie inicjatywa pozostała po stronie GLKSu, a kluczową postacią znów okazał się duet braci Wypychów. W 51. minucie Mateusz Wypych pewnie wykorzystał rzut karny, a kolejne dwa gole dołożył jego brat Hubert, kompletując tym samym hat-tricka – To był prawdziwy show Huberta Wypycha. Cieszy, że nasze zimowe wzmocnienia od razu robią różnicę – podkreślał trener – Na wyróżnienie zasługuje jednak cały zespół – chłopcy spisali się świetnie – dodawał.
Szeroka kadra to atut, który może mieć kluczowe znaczenie w dalszej części sezonu. Szkoleniowiec drużyny Strzelec Wielkich nie ukrywał zadowolenia –Zrobiłem siedem pełnych zmian, więc limit został wykorzystany w pełni. Cieszy pełna kadra meczowa – dwudziestu zawodników. Szczerze mówiąc miałem dylemat bo nie wszyscy mogli zostać wpisani do protokołu i kilku chłopaków musiało usiąść na trybunach – przyznał Krzypkowski.
W meczu z Piastem zadebiutowali także inni piłkarze, którzy zimą zasilili GLKS: Dominik Turek, Mateusz Ozga oraz Łukasz Rydz.
Choć GLKS zanotował przekonujące zwycięstwo, strata do lidera z Radoszewic pozostała bez zmian – dzień wcześniej lider pokonał Czarnych Rząśnia 5:0. GLKS z 20 punktami plasuje się na czwartej pozycji, tuż za UMKS Ostrovią Ostrówek (21), LZS Łaszew (24) i KS-em Radoszewice (25).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze