Reklama

Remont ujęcia wody za drogi

Chociaż już w ubiegłym roku wieszczyliśmy rychły remont ujęcia wody w Jankach (gm. Pajęczno), do tej pory nie udało się go nawet rozpocząć. Wcześniej żadna firma nie była zainteresowana wykonaniem inwestycji, a tym razem przedsiębiorcy chcieli za zadanie niemal dwa razy więcej, niż samorząd zabezpieczył środków na ten cel.

Pod koniec listopada gmina po raz kolejny unieważniła przetarg na projekt oraz przebudowę stacji uzdatniania wody w Jankach. Swoje oferty zgłosiły trzy przedsiębiorstwa, niestety żadne z nich nie zaproponowało ceny chociażby zbliżonej do kwoty, jaką gmina na zadanie zabezpieczyła. Pajęczno dysponuje 5 mln zł, a najtańsza propozycja wyniosła 8,6 mln zł.
Od wielu miesięcy samorządowcy liczą, że remont ujęcia dojdzie do skutku. Tym bardziej, że instalacja obsługuje dość znaczny obszar, o dużych poborach. Dostarcza wodę nie tylko na teren gminy Pajęczno, ale też do miejscowości, które administracyjnie podlegają pod gminę Nowa Brzeźnica oraz Strzelce Wielkie. Stan ujęcia od dawna spędza burmistrzowi sen z powiek, tym bardziej, że awarie się zdarzają. 
- Stan tych urządzeń jest najgorszy w porównaniu do naszych pozostałych ujęć – podaje burmistrz Pajęczna, Piotr Mielczarek.
- Wszystkie one są wiekowe, ale jak na swoje lata utrzymane dobrze, stale remontowane przez Miejski Zakład Komunalny. 
Gminie na remont ujęcia udało się pozyskać niemałe dofinasowania z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich w wysokości 1,2 mln zł oraz 3,6 mln zł z Rządowego Programu Inwestycji Strategicznych „polski ład”. Samorządowcy szukali kolejnych środków, jednak nie udało im się ich zdobyć.
Kwestia modernizacji w Jankach pojawiła się podczas ostatniego posiedzenia rady miejskiej Pajęczna. W trakcie debaty nad powołaniem gminnej spółki komunalnej głos zabrał przedstawiciel związków zawodowych MZK. 
- Te pieniądze, jako przedstawiciel MZK uważam, zamiast na spółkę widmo, bo to jest dla mnie spółka widmo, powinny być przeznaczone na dofinansowanie remontów i modernizację ujęć wody – stwierdził. 
- Do pana panie Lewandowski pytanie – zwrócił się do radnego Jana Lewandowskiego, która popierał powstanie spółki.
- Co jest bardziej istotne dla mieszkańców, dostęp  do dobrej jakości wody i wody pod dostatkiem bez problemu, żeby było właściwe ciśnienie sieci, żeby nie było przerwy w dostawach wody i modernizacja tych ujęć czyli wymiana urządzeń na bardziej energooszczędne, co wpłynie na niższe koszty wody  i ścieków czy ładownie pieniędzy w tę pseudospółkę? – pytała wymieniając mankamenty gminnych ujęć.
Radny odciął się sugestią, że widocznie jako pracownik MZK jest mało zaradny, skoro wie o potrzebach remontowych a ich nie przeprowadza.  
Gmina na razie nie ma szans na wykonanie zaplanowanej inwestycji. Z kwotą 200 tys., bo tyle założono wkładu własnego, gminna kasa by sobie poradziła, ale 3,6 mln zł budżet nie dźwignie.
W ramach planowanego zdania ma zostać zmodernizowane samo ujęcie czyli zbudowany zapasowy zbiornik, wymieniony zbiornik wody surowej, wymienione odżeleziacze z pompami, zamontowany automatyczny chlorator, zamontowane lampy UV oraz agregat prądotwórczy oraz wymieniona sterownia. Unowocześnienie ujęcia zakłada też uruchomienie trzeciej studni głębinowej oraz wymianę obudów istniejących studni. Dodatkowo zostaną utwardzone ciągi komunikacyjne oraz wymienione ogrodzenie ujęcia. Ponad to, zapanowano budowę 16  przydomowych oczyszczalnie ścieków w gospodarstwach mieszkańców. 

Magdalena Lizurej
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości