Pomysł powstania targowiska w Osjakowie pojawił się już kilka lat temu. Z jednego dofinansowania na ten cel gmina musiała już zrezygnować. Ponownie udało się pozyskać prawie 1 mln zł, a pierwszy etap inwestycji powinien być zrealizowany do końca 2021 r. Nie można jednak ruszyć z budową, bo samorząd jeszcze nie porozumiał się z Lasami Państwowymi ws. nabycia działki na ul. Targowej.
Pierwsza dotacja na budowę targowiska została przyznana w 2017 r. w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Władze gminy chciały zlokalizować rynek nie w samym centrum Osjakowa, ale równie korzystnym miejscu, naprzeciwko marketu Sedal na ul. Targowej.
- Działka ta nie należy do gminy, dlatego od samego początku wójt prowadził rozmowy z nadleśnictwem, żebyśmy jako gmina mogli nabyć ten teren – przypomina Renata Kostrzycka, zastępca wójta gminy Osjaków.
- Myślę, że jest to bardzo dogodne miejsce zarówno dla handlujących, jak i kupujących. Pojawiały się więc różne propozycje, jak np. połowa działki na zamianę, kupno itp. Rozmowy nie znalazły jeszcze jednak finału w postaci aktu notarialnego.
Gmina odstąpiła zatem od pierwszej umowy, która przewidywała dwuletnią realizację inwestycji. W 2019 r. ogłoszono kolejny nabór, samorząd złożył wniosek i ponownie udało się pozyskać środki, 999 tys. zł, przy całkowitym wówczas szacowaniu zadania na 1,5 mln zł. Dalej jednak problemem pozostaje pozyskanie nieruchomości, będącej własnością Lasów Państwowych. Zgodnie z obowiązującą polityką leśną, gmina może nabyć działkę poprzez zamianę. Teren przy ul. Targowej to trzy działki o powierzchni ponad dwóch hektarów, których wartość wynosi ponad pół miliona złotych. Lasy Państwowe są więc zainteresowane gruntami leśnymi lub przydatnymi do gospodarki leśnej o powyższej równowartości. Udało się znaleźć grunt leśny, ponad sześć hektarów, spełniający oczekiwania, ale został wyceniony na 200 tys. zł. Na ten moment rozważane są jeszcze inne możliwości, jak np. nabycie przez gminę części tej nieruchomości za wartość, jaka jest do zamiany.
- Póki nie będziemy mieć konkretnego miejsca, wyznaczonej lokalizacji, a wspomniana działka wydaje nam się być najlepszą z możliwych, nie rozpoczynamy żadnej dokumentacji, projektowania – mówi Kostrzycka.
- Pomysł powstania targowiska powstał już kilka lat temu, z rozeznania rynku i potrzeb mieszkańców, którzy zwracali uwagę, że przydałoby się takie miejsce. Tym bardziej, że w latach wcześniejszych Osjaków słynął z targowiska typowego rolnego. Obecnie działa mini targowisko na terenie prywatnym. Ubiegły rok był trudny przez pandemię, dalej jest ciężko i stoimy też w takim punkcie, czy faktycznie będzie zapotrzebowanie na rynek, gdy różne firmy i placówki handlowe zamykają swoją działalność. Trudno dzisiaj jednak ocenić, czy będzie spełniało swoje zadanie. Chcielibyśmy, mimo wszystko, zrobić je dla mieszkańców, a może miałoby także większy zasięg i cieszyło się zainteresowaniem przyjezdnych.
W ramach PROW w Osjakowie powstałoby targowisko z prawdziwego zdarzenia. Według obecnej umowy pierwszy etap inwestycji powinien być zrealizowany do 31 grudnia 2021 r. Zgodnie z wnioskiem obejmowałby wykonanie wszystkich przyłączy, tj. do kanalizacji sanitarnej, elektroenergetyczne, wodne, czy wykonanie ogrodzenia, utwardzenie terenu, a przede wszystkim przygotowanie dokumentacji projektowej, bo planowana budowa jest w trybie ,,zaprojektuj i wybuduj’’. Na przyszły rok zostałoby wykonanie budynku sanitarnego i zadaszeń na wcześniej przygotowanym terenie. Zakończenie prac miałoby nastąpić do 30 września 2022 r.
- Jeśli udałoby się sfinalizować formalności, związane z działką, w miesiącach czerwiec, lipiec to jesteśmy w stanie wykonać tę budowę. Myślę, że gdyby nawet wrzesień, październik, to zwrócilibyśmy się do urzędu marszałkowskiego z prośbą o aneksowanie i do września przyszłego roku z powodzeniem zrealizowalibyśmy inwestycję. Te roboty budowlane nie są skomplikowane, więc wykonawcy nie powinni mieć z nimi większych problemów – uważa zastępca wójta gminy Osjaków.
- W razie niepowodzenia będziemy musieli napisać wniosek o odstąpienie od umowy. Nie chcielibyśmy jednak tego robić, bo to byłaby już druga taka sytuacja. Złożenie wniosków także wymaga nakładów finansowych i naszej pracy. Szukamy też innej działki, jest taka np. w Osjakowie nad rzeką na ul. Wieluńskiej, ale znajduje się już tam wiele innych instytucji publicznych, które niekoniecznie współgrałyby z targowiskiem. Pandemia utrudnia też teraz kontakty pomiędzy instytucjami. Są ograniczenia, jeśli chodzi o spotkania i nic nie można przyspieszyć. Jesteśmy jeszcze jednak dobrej myśli, bo mamy dopiero początek 2021 r., więc być może uda się zrealizować to zadanie.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze