Dziewiętnaście par z terenu gminy Czarnożyły otrzymało medale, przyznawane przez Prezydenta RP, za długoletnie pożycie małżeńskie. Uroczystość Złotych Godów miała miejsce 31 maja w GOK-u.
Krystyna i Henryk Szymańscy poznali się na wiejskiej zabawie.
- Znaliśmy się wcześniej z widzenia (on pochodzi ze Stawu, ona ze Stawku), uroda mi się jego spodobała, młody, przystojny, wysoki i potem tak się rozkręciło wszystko – wspomina Krystyna.
- Kocham ją za to, że tak długo razem jesteśmy i wspólnie dogadywaliśmy się – podkreśla Henryk.
- W związku jest różnie, są dni lepsze i gorsze, także trzeba po prostu tolerować niektóre sprawy i się rozumieć – dodaje żona.
Z tej samej miejscowości pochodzą Danuta i Stanisław Spychałowie, a dopiero bliżej poznali się też na zabawie.
- Mąż był wysoki, miał ładne włosy, a teraz nie ma – śmieje się Danuta.
- Jest dobrym mężem, opiekunem dla dzieci i wnuków. U nas raczej nie było kryzysów, ważna jest zgoda i spokój.
W jednej szkole uczyli się Halina i Tadeusz Boryczkowie, ale pierwsze zapoznanie było w…kościele na różańcu. Później były wspólne rekolekcje, aż w końcu połączyła ich miłość.
- Wszystko mi się spodobało w żonie, była ponętna – przyznaje Tadeusz.
- Nie wiem, co mnie uwiodło, może to, że był bez nałogów – zastanawia się Halina.
- Pobraliśmy się, były różne chwile, też dobre kiedy latały dla nas piękne motyle, kiedy dla nas kwitły róże i skowronek śpiewał w górze.
- Były burze, czasami i piorun uderzył – dodaje Tadeusz.
- Nie ma tak, że życie całkowicie usłane jest różami. Trzeba jednak, jak powiedział papież Franciszek, nigdy nie kłaść się spać niepogodzonym – zaznacza żona.
Medale „Za Długoletnie Pożycie Małżeńskie”, które wręczono 31 maja w GOK-u Czarnożyłach, nadano także dla: Marii i Ireneusza Bednarków, Marianny i Zdzisława Budendorfów, Danuty i Jana Kołodziejów, Teresy i Henryka Kozików, Danuty i Kazimierza Komendów, Wojciecha Kujdy, Wiesławy i Andrzeja Lewandowskich, Heleny i Stanisława Lemańskich, Ireny i Ireneusza Łebków, Heleny i Kazimierza Łuczaków, Janiny i Bogdana Marciniaków, Krystyny Wolnej-Misiak i Zbysława Misiaka, Zdzisławy i Antoniego Pasieków, Wandy i Kazimierza Pietrzaków, Stanisławy i Mieczysława Ulasów oraz Henryki i Józefa Włodarczyków.
Gratulacje dostojnym jubilatom, podczas uroczystości, złożyli przedstawiciele władz oraz zaproszeni goście.
- 50 lat już minęło od chwili, kiedy połączyliście swój los, kiedy wiedzeni uczuciem i wzajemną ufnością złożyliście sobie przysięgę małżeńską – zwrócił się do małżonków Andrzej Modrzejewski, wójt gminy Czarnożyły i jednocześnie kierownik USC.
- Z pewnością towarzyszyła wam nuta obawy i zatroskania, jakie będzie to nowe życie, jednak pełni odwagi i młodzieńczego zapału śmiało weszliście na nową drogę życia. W ciągu tych 50 lat były chwile dobre, radosne i piękne, ale też nie brakowało wyrzeczeń, smutków i ciężkich doświadczeń. Mimo różnych przeciwności losu, przyrzeczenia sobie danego dotrzymaliście i wytrwaliście razem.
- Jesteście przykładem i poniekąd autorytetem dla nas ludzi młodych, młodszych, z o wiele mniejszym doświadczeniem małżeńskim, że instytucja małżeństwa jest gwarantem bezpiecznego i szczęśliwego życia – mówił poseł Paweł Rychlik.
- Ani bogate konto bankowe, ani majątek, a nawet zdrowie nie jest gwarantem tego bezpieczeństwa jak właśnie druga, bliska osoba. Jako też, z bardzo niewielkim doświadczeniem, małżonek z zazdrością na państwa spoglądam i również bym sobie życzył, aby za 49 lat, jak dobrze pójdzie, znaleźć się w podobnych okolicznościach.
- Zawsze porównuję małżeństwo do domu, który jest otoczony takimi dwoma solidnymi filarami – stwierdził Marek Kieler, starosta wieluński.
- Jeżeli jeden filar, ze względu na jakieś ubytki w swojej konstrukcji, jest naruszony, to ten drugi filar go jeszcze trzyma i tak jest z małżeństwem. Jeżeli komuś z małżonków dzieje się krzywda to jest ta druga pomocna dłoń, która zawsze służy i na tych dwóch filarach doczekaliście wspaniałego jubileuszu.
Do życzeń dołączyli się także radny Sejmiku Województwa Łódzkiego Andrzej Chowis oraz przewodniczący Rady Gminy Czarnożyły Jerzy Łabęcki. Na uroczystym spotkaniu, przygotowanym przez pracowników Urzędu Gminy Czarnożyły, nie zabrakło okolicznościowego tortu oraz symbolicznego toastu. Część artystyczną zapewnili uczniowie V klasy SP w Czarnożyłach pod opieką Katarzyny Gmerek.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze