Wieluńscy policjanci prowadzą czynności, które mają wyjaśnić, czy samochód oblepiony plakatami jednego z kandydatów na posła, legalnie przez trzy dni - 13, 14 i 15 października- zajmował miejsce parkingowe przeznaczone dla osób niepełnosprawnych. Sytuacja taka miała miejsce na placu Legionów w Wieluniu.
- Samochód stał obok Tęczy na tak zwanej niebieskiej kopercie – mówi oburzony tą sytuacją Marek z Kurowa (mężczyzna zastrzega sobie anonimowość). - Uważam, że jest to miejsce do parkowania przez osoby niepełnosprawne, a nie do robienia reklamowych spotów. Co prawda za szybą auta znajdowała się karta parkingowa dla niepełnosprawnych, ale według mnie nieważna. Był na niej podany numer i to, że wydana została bezterminowo. Jednak z tego, co wiem, takie karty wydawane są tylko na pięć lat. Potem trzeba złożyć wniosek o wydanie nowej.
Mężczyzna zgłosił sprawę policji. Chciał, aby funkcjonariusze sprawdzili, czy karta za szybą jest aktualna.
- Panowie ustalili, że samochód ma ważne OC, zrobiony przegląd, opłacone ubezpieczenie – mówi dalej Marek. - Ale powiedzieli, że nie mają możliwości sprawdzenia ważności tej karty, ani do kogo należy, bo nie mają do tego wglądu. Pozwolili mi zrobić z bliska zdjęcie karty i poradzili, abym sprawdził to w Urzędzie Miejskim w Wieluniu. Ostatecznie stwierdzili, że według nich samochód ten stoi prawidłowo i nie mają zastrzeżeń.
Nieważność sfotografowanej karty stwierdził natomiast Marek Łebkowski, przewodniczący Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Wieluniu.
- Widać na niej numer łamany chyba przez 2005 rok – wyjaśnia reporterce „Kulis ...”. - Więc taka karta jest nieaktualna, ponieważ straciła ważność z dniem pierwszego lipca 2014 roku. Od tamtego czasu nie ma już kart, na których napisane jest: „bezterminowo” i wydawane one są maksymalnie na pięć lat. Po tym okresie trzeba ponownie złożyć wniosek o wydanie karty.
Tu na usta cisną się pytania: Czy samochód, którego szyby oklejone są prawie całkowicie plakatami wyborczymi, co uniemożliwia jazdę, jest jeszcze środkiem lokomocji, czy też już urządzeniem służącym celom reklamowym, w tym wypadku związanym z kampanią wyborczą? No a jeśli służy celom reklamowym, to czy jako samochód należący nawet do niepełnosprawnego, może przez kilka dni zajmować „niebieską kopertę”?
Być może już wkrótce doczekamy się odpowiedzi na te pytania.
- Obecnie zespół do spraw wykroczeń prowadzi czynności wyjaśniające w sprawie o wykroczenie celem ustalenia, czy kierujący wskazanym pojazdem był uprawniony do postoju na zastrzeżonym miejscu parkingowym dla osób niepełnosprawnych – wyjaśnia asp. sztab. Katarzyna Grela, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
Ale chcielibyśmy się też dowiedzieć, dlaczego ustawienie samochodu na miejscu dla niepełnosprawnych potwierdzone było kartą parkingową nieważną od wielu lat oraz kto i kiedy obkleił ten samochód plakatami wyborczymi?
- Nie mieliśmy wiedzy o tym zdarzeniu i jesteśmy nim zaskoczeni – mówi Marcin Motylewski z biura poselskiego Tomasza Rzymkowskiego, którego plakaty zostały do tego użyte. - Zrobiono to bez naszej wiedzy i zgody.
Po zakończonych czynnościach wyjaśniających prowadzonych obecnie przez zespół do spraw wykroczeń do sprawy wrócimy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze