Reklama

Samorządowcy dadzą kasę na remont?

W styczniu do Rady Gminy w Kiełczygłowie trafiła petycja w sprawie doposażenia i remontu miejscowego ośrodka zdrowia. Pod dokumentem podpisało się 300 mieszkańców, którzy żądali, aby inwestycje zostały sfinansowane z nagrody za konkurs „rosnąca odporność”. Dzięki temu, że Kiełczygłów zajął drugie miejsce w powiecie, do gminnej kasy trafiło 500 tys. zł. Ostatecznie z powodu błędów formalnych petycja nie została rozpatrzona. Samorządowcy jednak zapewniają, że nad potrzebami ośrodka się pochylą.

Kiedy wójt Kiełczygłowa, Mariusz Mielczarek ,dowiedział się o pieniądzach, które do gminy mają trafić, nie krył radości.
- Czekamy na wytyczne i interpretacje wydatkowania – mówi w listopadzie „Kulisom…”.
- Szkoda nam środków na mało skuteczne działania. Nie był bym zadowolony, gdyby pieniądze poszły na coś mało istotnego. I mieszkańcy też by na pewno byli niezadowoleni. Musimy przemyśleć i przeanalizować, w jakim kontekście zużyć te środki – podkreślał.
Kiedy mieszkańcy dowiedzieli się, że pieniądze mają zostać  przeznaczony na zadania drogowe lub chodniki, postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i zaczęli optować za przekazaniem ich na potrzeby ośrodka zdrowia. Tym bardziej, że zarówno Siemkowice, które zgarnęło okrągły milion, jak Sulmierzyce, wygrywające 250 tys. zł kasę z nagrody w sporej części przeznaczają na potrzeby swoich przychodni. 
„(....)Z niepokojem obserwujemy obecne funkcjonowanie tej jednostki. Przez lata została ona zaniedbana (...). Dodatkowo jest on ubogi w sprzęt, który o ile jest, wymaga wymiany. Są tu liczne zaniedbania, wynikające m.in. z zaniechania pozyskiwania dofinansowań na zakup sprzętu i jego modernizację, brak również zainteresowania jego działalnością (...)” – można było przeczytać w petycji. Tutejsi oczekują generalnego remontu wraz z wymianą instalacji, chcą przyjęcia specjalistów a także proponują kierunki rozwoju przychodni. 
Dokument jednak zamiast podmiotu lub podmiotów, które pismo składają, zawierał ogólne sformułowanie „mieszkańcy”. Ponad to w tego typu pismach obligatoryjnie należy zawrzeć adres podmiotu składającego petycję. Dokument, który wpłynęło do rady w Kiełczygłowie miał tylko wpisany adres do korespondencji. 
Petycja nie zawierała również zgody ośrodka zdrowia, na podobne wystąpienie, a taka jest wymagana, jeśli  dotyczy podmiotu trzeciego.
Z powodu powyższych błędów formalnych, podczas ostatniego posiedzenia, radni byli zmuszeni zdecydować o pozostawieniu dokumentu bez rozpatrzenia. Jak zaznaczają, nie znaczy to wcale, że przychodnia pieniędzy nie dostanie.
Swojego oburzenia stanem rzeczy nie ukrywała radna Halina Iskra. Brak pozytywnego rozpatrzenia dla petycji potraktowała jako odmowę przeznaczenia jakichkolwiek pieniędzy na remont przychodni.
- To jest bardzo istotny problem dla naszych mieszkańców(…)jest to bardzo przykre, że radni i komisja skarg i petycji nie pochyliła się nad tą petycją, wydawało mi się, że jeżeli chodzi o braki formalne, to należało wskazać  do uzupełnienia te braki i tę petycję rozpatrzyć, (…)  - stwierdziła,  opisując najpilniejsze potrzeby placówki jak wymiana stropodachu, pieca oraz instalacji co, a także wskazując na  kiepski stan techniczny nawierzchni na podwórku czy konieczność wstawienia nowych okien, 
- Nie jest ważne zrobienie kawałka drogi, bo na kawałek drogi można rzeczywiście składać wniosek o dofinansowanie, a taka okazja, jak była w tej chwili  (…) przykre, że tak, żeście państwo do tej całej sprawy podeszli. 
Szybko odpowiedzieli jej inni samorządowcy.
- Tu nikt z radnych nie powiedział, że tych środków nie przeznaczymy – podkreślił Bogdan Walaszczyk.
- Była kierowniczka, podała nam swoje potrzeby i będziemy się do tego ustosunkowywać i będziemy remontować ten ośrodek zdrowia. Nikt nie powiedział, że my te środki zabierzemy, przeznaczymy na coś innego. Nie było takiej mowy, bo pani tu przedstawi tak, jakbyśmy na coś innego już te środki przeznaczyli. (…) będzie rada z wójtem ustalać i będziemy pracować przy tym.
Iskra zarzuciła Walaszczykowie mijanie się z prawdą, ponieważ według jej wiedzy były już rozmowy na temat podziału pieniędzy. 
- To pani się mija z prawdą – stwierdził.
Walaszczykowi wtórował wójt Mariusz Mielczarek, przypominając, że kwestia ośrodka nie jest dla nikogo z radnych nowa. 
- Ten problem tkwi od kilkudziesięciu lat i musimy sukcesywnie, w miarę naszych możliwości finansowych, wykonywać inwestycje, działania na rzecz ośrodka zdrowia, tym samym dla dobra mieszkańców – uważa wójt.
- Nie możemy w ciągu roku, dwóch, zaniedbań 20, 30-letnich  a może i starszych zniwelować, staramy się wykonywać to, co jest możliwe – podkreślał, wskazując, że niedawno została sfinalizowana  termomodernizacja budynku przychodni za ok. 300 tys. zł 
-. Teraz kolej na remonty wewnętrzny. Będziemy je wykonywać w porozumieniu z panią kierownik. Po to tu jesteśmy, żeby ustalać, całokształt gminy, nie tylko i wyłącznie aspekt ośrodka zdrowia. Dla nas, jak i dla mieszkańców, ważna jest cała gmina, ośrodek zdrowi jest ważny, bo wszyscy z niego korzystamy  i musimy tutaj racjonalnie podejść do kwestii inwestycji i finansowania. To nie jest tak, że jesteśmy przeciwko remontowi czy rehabilitacji czy innym składowym działania na rzecz ośrodka. Nieprawda, proszę tutaj nie wkładać w nasze usta takich słów – zwrócił się do Haliny Iskry. 
 - Czyli mam rozumieć, że dostałam zapewnienie ze strony wójta, że całe te pieniądze, ta nagroda, zostanie przeznaczona na ośrodek zdrowia? Tak to rozumiem – stwierdziła.
- Ja nie powiedziałem, że cała nagroda zostanie przeznaczona – zaprzeczył Mielczarek.
- Na pewno będziemy rozmawiać i ustalać z panią kierownik, bo jest to osoba kompetentna w tym zakresie, żaby móc prowadzić z nami rozmowy.
Przewodniczący rady gminy, Zenon Swędrak stwierdził, że rada będzie się kierowała informacjami przekazanymi przez kierownik ośrodka, Jolantę Pająk. Potrzeby przychodni zostaną sukcesywnie zapewnione. 

 

Reklama

Magdalena Lizurej
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości