69-latka miała pomóc seniorowi w pozyskaniu pieniędzy. Zamiast tego, wykorzystała jego zaufanie i... ukradła mu cztery tysiące złotych. Została już zatrzymana przez policję.
Do zdarzenia doszło 21 lipca. Tego dnia 77-latek wracał ze sklepu do swojego domu. Przy ul. Kilińskiego w Łodzi spotkał kobietę, która zapewniła go, ze pomoże mu uzyskać dodatkowe pieniądze od instytucji państwowych. Senior zaprosił ją do domu, aby wysłuchać szczegółów. Wykorzystując ufność mężczyzny, kobieta ukradła z jego mieszkania cztery tysiące złotych, po czym wybiegła na klatkę schodową, oddalając się w nieznanym kierunku. Dzięki żmudnej i wytrwałej pracy oraz analizie zebranego materiału dowodowego, a w szczególności zapisu z kamer monitoringu, ustalili rysopis złodziejki.
- 23 lipca w godzinach porannych kryminalni pojechali pod wytypowany adres, gdzie drzwi otworzyła im podejrzewana. Kompletnie zaskoczona kobieta została zatrzymana - mówi asp. Kamila Sowińska, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Reklama
69-latka usłyszała zarzut kradzieży zuchwałej, za co grozi jej kara nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności. Z uwagi na fakt, iż działała w warunkach tzw. recydywy, może czekać ją surowszy wymiar kary.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze