Reklama

SHBON wskrzesiło pamięć o Marianie Szewczyku – 13-latek został zastrzelony przez niemieckiego żandarma

Marian Szewczyk z Wielunia urodził się w 1931 r., zginął tylko dlatego, że nieopatrznie, w trakcie zabawy na śniegu, potrącił dwie młode Niemki. Jedna z nich przyprowadziła potem swojego ojca – żandarma, który na oczach wszystkich dzieci zastrzelił chłopaka. O to, aby ofiara okupanta była godnie upamiętniona, zadbali członkowie Stowarzyszenia Historycznego Bataliony Obrony Narodowej.

Jak informuje Jerzy Sobociński ze Stowarzyszenia Batalionów Obrony Narodowej członkowie organizacji o tragicznej historii Mariana Szewczyka usłyszeli kilkanaście lat temu. Wówczas zdarzenie opisał w sieci naoczny świadek morderstwa, o nicku  Leonidas. Historia powoduje nieprzyjemne ciarki na plecach. Mężczyzna wspominał, że dzieci z okolicy zimą bawiły się na ruinach starego ewangelickiego cmentarza. Była tam górka, z której chętnie zjeżdżały na sankach czy ślizgały się. Obecnie w tym miejscu stoi gmach sądu.  W 1944 r. ci, którzy akurat bawili się na śniegu, byli świadkami śmierci jednego z kolegów. Chłopak na łyżwach potrącił dwie niemieckie dziewczynki, przez co ich sanki się wywróciły. 13-letni Marian pomógł im się podnieść , a one nie przerwały zabawy, a po kilku zjazdach odeszły. Po jakimś czasie jedna z nich jednak wróciła z ojcem żandarmem, wskazując na 13-latka. Niemiec wyjął pistolet ze swojej kabury i strzelił chłopcu w głowę.

Historia zastrzelonego nastolatka istnieje w świadomości szczególnie starszych mieszkańców Wielunia i ich potomków. Jerzy Sobociński wspomina, że jeden z jego kolegów z SHBON podczas porządkowania grobów przed świętem zmarłych w 2021 r. usłyszał, jak o Marianie Szewczyku rozmawiają dwie kobiety. Grobem chłopaka nie miał się kto opiekować, przez jakiś czas zajmowała się nim kobieta, której mąż został pochowany obok.

Reklama

Członkowie SHBON wzięli sobie za cel odbudowanie nagrobka 13-latka, rozpoczęli starania o fundusze na ten cel. 4 listopada 2021 r. skierowali wniosek do IPN-u o rejestrację grobu. Instytut przekierował sprawę do Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi, gdzie kierownik Oddziału Dziedzictwa Kulturowego i Ochrony Pamięci Narodowej, 21 stycznia 2022 r., wpisał miejsce pochówku Mariana do wojewódzkiej ewidencji grobów wojennych. Pieniądze na nowy nagrobek udało się zdobyć dzięki dotacji z Urzędu Miejskiego  w Wieluniu.

Na kamiennej płycie wygrawerowano lata urodzin i śmierci 13-latka. Widnieje tam też inskrypcja „Zamordowanemu przez niemieckiego okupanta w 1944 r.”. Pamiątkowa płyta z nazwiskiem chłopaka trafiła również na Wieluńską Golgotę (miejsce na ruinach wieluńskich fary).

Reklama

SHBON liczą, że o mogiłę odpowiednio zadbają wieluńscy harcerze. Przed Wszystkimi Świętymi na pomniku stanęła donica z tradycyjnymi chryzantemami oraz zapłonęły znicze.

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości