Przed Miejską i Gminną Biblioteką Publiczną w Wieluniu zamiast spokojnego wtorkowego poranka zrobiło się kolorowo, głośno i bardzo wesoło. Wszystko za sprawą klauna Piotrka Kolorowego Nosa, który wraz ze swoim cyrkowym repertuarem porwał do zabawy przedszkolaki z Publicznego Przedszkola nr 2. Były śmiech, żonglerka i monocykl, a skwer zamienił się w małą arenę pełną radości.
Mnóstwo śmiechu, aktywny udział dzieci i pokaz niezwykłych umiejętności cyrkowych – tak wyglądało wtorkowe przedpołudnie przed Miejską i Gminną Biblioteką Publiczną w Wieluniu. 2 czerwca odbyło się tam widowisko „Piotrek Kolorowy Nos i jego sztuczki”, które przyciągnęło najmłodszych mieszkańców miasta wraz z opiekunami. Główną publiczność stanowiły przedszkolaki z Publicznego Przedszkola nr 2 w Wieluniu, które żywiołowo reagowały na każdy element występu.
Głównym bohaterem spektaklu był artysta cyrkowy Piotr Tomczak, wcielający się w postać klauna Piotrka Kolorowego Nosa. Od pierwszych chwil nawiązał on kontakt z publicznością, angażując dzieci do wspólnej zabawy, śpiewania i pokazów z niespodziankami. Największe emocje wzbudziły pokazy żonglerki, balansowania oraz jazdy na monocyklu, które wywoływały salwy śmiechu i gromkie brawa.
Dzieci nie były jedynie widzami – aktywnie uczestniczyły w spektaklu, pomagając artyście i biorąc udział w przygotowanych zadaniach. Każda odwaga i zaangażowanie były nagradzane brawami, naklejkami oraz słodkimi ciastkami, co dodatkowo podkręcało atmosferę radości.
- Mega było fajnie i Pan był bardzo miły. Bardzo nam się podobało żonglowanie i jazda na rowerku. Chciały byśmy się kiedyś tak nauczyć – mówią z uśmiechem na twarzach w rozmowie z reporterem portalu kulisy.net Marysia oraz Marysia, 6- latki z Publicznego Przedszkola nr 2 w Wieluniu.
Organizatorzy podkreślają, że celem wydarzenia było stworzenie przestrzeni do wspólnej zabawy, integracji i pozytywnych emocji dla najmłodszych mieszkańców.
- To jakoś tak samo zaczyna wychodzić z człowieka, taka potrzeba żeby coś dać od siebie. Sztuka cyrkowa nie jest skierowana tylko do dzieci, ale do wszystkich widzów od 2 do 100 lat, a może i więcej. Jeżeli ktoś czuje potrzebę coś z siebie dać, jest sprawny intelektualnie i fizycznie, i chce się uzewnętrznić, dać coś od siebie, to zapraszamy do Państwowej Szkoły Sztuki Cyrkowej w Julinku, w której przy okazji jestem nauczycielem – podsumowuje w rozmowie z reporterem portalu kulisy.net Piotr Tomczak, aktor cyrkowy oraz nauczyciel sztuki cyrkowej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze