Zacięte pojedynki, sportowa atmosfera i rodzinny klimat – tak w skrócie można podsumować IV Amatorski Turniej Badmintona, który wczoraj, w niedzielę, 7 kwietnia rozegrany został w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 2 w Pajęcznie. Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie powoli wpisuje się w kalendarz lokalnych tradycji sportowych.
Choć badminton w Pajęcznie to wciąż sport raczej niszowy, nie da się ukryć, że jego popularność systematycznie rośnie. Dowodem na to był niedzielny turniej, który zgromadził blisko dwudziestu uczestników – zarówno dorosłych, jak i dzieci. Rywalizacja toczyła się w trzech kategoriach: mężczyzn, kobiet oraz dzieci – To już czwarty tego typu turniej u nas, więc można powiedzieć, że to już mała tradycja – mówił Jarosław Gruszka, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Pajęcznie, współorganizator wydarzenia wspólnie ze Starostwem Powiatowym – Gramy systemem grupowym każdy z każdym. Panowie, których jest dziesięciu, rywalizują w dwóch pięcioosobowych grupach, panie w jednej trzyosobowej grupie, podobnie jak dzieci. Gramy do dwóch wygranych setów, zgodnie z zasadami Polskiego Związku Badmintona – dodawał dyrektor MOSiR w rozmowie z portalem kulisy.net
Ze względu na amatorski charakter wydarzenia oraz ograniczenia czasowe, mecze rozgrywano do 11 punktów, a nie jak to zazwyczaj bywa w tej dyscyplinie sportu do 21. Oczywiście grano również do dwóch wygranych setów. W przypadku remisu 1:1 decydował trzeci set, tie-break grany do 11. To jednak nie przeszkodziło w stworzeniu widowiskowych i emocjonujących pojedynków.
W kategorii mężczyzn bezkonkurencyjny okazał się Emil Bulla, który obronił tytuł zdobyty rok wcześniej, pokonując w finale Krzysztofa Mruszczyka 2:0. Organizatorzy nie kryli podziwu dla jego umiejętności – To pan, który zdecydowanie miał sporo do czynienia z badmintonem. Widać to po jego poruszaniu się na boisku, po uderzeniach, więc brawa dla niego. Badminton to też bardzo wymagający kondycyjnie sport. Jeden z czołowych tenisistów ziemnych mówił kiedyś, że to gra na zupełnie innym poziomie – podkreślał Jarosław Gruszka.
Na piątym miejscu uplasował się Jacek Mruszczyk, który również zdradził, że nie jest to dla niego pierwszy kontakt z badmintonem – To było za czasów akademickich we Wrocławiu, kiedy uczestniczyłem w zajęciach sportowych. Natomiast nie było to tak profesjonalne jak u Emila Bulli, który badminton trenował profesjonalnie od 12 do 18 roku życia – mówił Mruszczyk, prezes Klubu Biegacza Warta, w rozmowie z kulisy.net.
Trzecie miejsce zajął Piotr Trawczyński, który w meczu „o brąz" pokonał Roberta Bilskiego – To przede wszystkim świetna forma rekreacji. Jako nauczyciel wychowania fizycznego serdecznie wszystkich zachęcam do wyjścia z domu i poruszania się. Cieszymy się, że możemy się tu spotkać i wspólnie spędzić aktywnie czas, ale chciałoby się, żeby frekwencja była wyższa. Cieszy fakt, że turniej ma charakter rodzinny – rzeczywiście grają całe rodziny – zaznaczał Trawczyński.
Na zakończenie wszyscy uczestnicy otrzymali dyplomy oraz nagrody rzeczowe – Zamiast pucharów i medali postawiliśmy na praktyczne nagrody. Przede wszystkim chcemy aktywizować lokalną społeczność, a to – myślę – bardzo dobra forma – podsumował dyrektor MOSiR, Jarosław Gruszka, który informował na zakończenie uczestników turnieju, że być może będzie możliwość odbycia wspólnych zajęć z Emilem Bullą, od którego będzie się można zarówno dowiedzieć, jak i nauczyć o badmintonie.
Wyniki końcowe – IV Amatorski Turniej Badmintona w Pajęcznie
Mężczyźni:
1. Emil Bulla
2. Krzysztof Mruszczyk
3. Piotr Trawczyński
4. Robert Bilski
5. Jacek Mruszczyk
6. Tomasz Bujak
7. Mariusz Błachowski
8. Kamil Harciarek
9. Łukasz Modliński
10.Tomasz Retke
Kobiety:
1. Magdalena Ejbich-Bujak
2. Magdalena Harciarek
3. Justyna Kukułka
Dzieci – chłopcy:
1. Jakub Bujak
Dzieci – dziewczynki:
1. Pola Retke
2. Maja Harciarek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze