Reklama

Ukradła pieniądze z kasy i poszarpała ekspedientkę - 29-latka wpadła już w ręce policji

29-latka ukradła pieniądze z kasy sklepowej, a następnie poszarpała ekspedientkę. Kobieta została już zatrzymana, grozi jest nawet 10 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 3 sierpnia na ul. Narutowicza w Łodzi. Jak ustalili policjanci, nieuczciwa klientka poprosiła ekspedientkę o artykuły alkoholowe znacznie oddalone od kasy. Wykorzystując jej nieobecność, 29-latka ukradła zza lady pieniądze i zaczęła uciekać. Jej zamiary pokrzyżowała 19-letnia sprzedawczyni, która złapała złodziejkę. W ferworze emocji doszło do szarpaniny między kobietami. Natychmiast na miejsce została wezwana policja. Druga z pracownic zamknęła drzwi wejściowe, aby zablokować ucieczkę agresorce. Ta jednak wykorzystała fakt, że wszystkie znajdowały się w hali sprzedażowej i uciekła przez zaplecze. 

- Policjanci ze śródmiejskiego komisariatu rozpoczęli intensywne ustalenia personaliów napastniczki.  Dzięki skrupulatnej analizie zabezpieczonych materiałów kryminalni wytypowali kobietę odpowiedzialną za popełnienie przestępstwa. Poszukiwana nie posiadała stałego miejsca pobytu, dlatego stróże prawa typowali i sprawdzali miejsca, w których potencjalnie mogła przebywać. Po trzech dniach od zdarzenia, 29-latka została zatrzymana - mówi asp. Kamila Sowińska, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. 

Reklama

Kobieta była w przeszłości notowana. Tym razem odpowie za spowodowanie naruszenia czynności narządów ciała i kradzież rozbójniczą, co zagrożone jest karą nawet do 10 lat pozbawienia wolności. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości