W poniedziałek, 1 września Wieluń po raz kolejny zatrzymał się o świcie, by oddać hołd ofiarom tragicznych wydarzeń sprzed 86 lat. Punktualnie o godzinie 4:40, dokładnie w rocznicę pierwszego nalotu niemieckiej Luftwaffe na śpiące miasto, zawyły syreny i tak rozpoczęły się uroczystości upamiętniające początek II wojny światowej, która zaczęła się tu, w Wieluniu!
Główne obchody odbyły się na placu Kazimierza Wielkiego – tuż obok miejsc, które 1 września 1939 roku najbardziej ucierpiały od bomb. To właśnie tam zgromadzili się mieszkańcy, samorządowcy, przedstawiciele władz państwowych i goście z całego regionu. W imieniu premiera RP kwiaty złożyła wojewoda łódzki Dorota Ryl oraz wicepremier Krzysztof Gawkowski, a uroczystości otworzyło przemówienie burmistrza Wielunia - Pawła Okrasy.
- Mam zaszczyt i wielki honor powitać wszystkich Państwa przybyłych na obchody 86. rocznicy wybuchu drugiej wojnie światowej (...) Przed świtem 1 września 1939 roku, gdy nie padły jeszcze pierwsze strzały na Westerplatte, tutaj w Wieluniu panowała cisza. (...) Wtedy z nieba spadła śmierć. Bez ostrzeżenia, bez powodu, bez litości. Tu nie było wojska, broni. Tu stały domy, szpital, kościoły, szkoły czy drobne manufaktury. Pierwsze ofiary tej wojny nie zginęły w walce, zginęły we śnie, w tym mieście - rozpoczął burmistrz Wielunia.
Reklama
Wśród zaproszonych gości byli także naoczni świadkowie tych zdarzeń. Nie zabrakło momentów szczególnie podniosłych i symbolicznych. Pod pomnikiem upamiętniającym ofiary nalotu oraz przy tablicy na dawnym szpitalu Wszystkich Świętych złożono wieńce i zapalono znicze. W ciszy i zadumie uczestnicy wysłuchali również etiudy muzycznej „Twoja czwarta czterdzieści”, którą wykonał wieluński artysta Michał Muskat – Zgondek.
Bombardowanie Wielunia – nazywane dziś przez historyków zbrodnią wojenną – nie miało uzasadnienia militarnego. Luftwaffe zaatakowała cele cywilne: szpital, świątynie i domy mieszkalne. Według różnych źródeł zginęło wówczas od stu do kilkuset osób, w tym ponad trzydzieści pacjentów i pracowników szpitala oznaczonego znakiem Czerwonego Krzyża. To właśnie dlatego wciąż podnoszony jest temat tych zbrodni, a także ewentualnych reperacji.
- Ostatnie dziesięciolecia to lata między zbliżenia między naszymi krajami (...) Czas goi rany, ale upływający czas nie zasypie przepaści demograficznej, nie odbuduje zniszczonej infrastruktury kraju, nie odrestauruje spalonego dorobku i dobytku pokoleń, rodzin i Narodu. Nie wrócimy życia ofiarą, ale jesteśmy im winni więcej niż tylko pamięć. (...) Zadośćuczynienie jest fundamentalnym krokiem do ukojenia, który do dnia dzisiejszego nie został wykonany. Dążenie do realnego zadośćuczynienia jest obowiązkiem polskich władz. Jest również warunkiem samooczyszczenia narodu niemieckiego. Narodu sprawców. Narodu, który do tej zbrodni doprowadził - komentował Paweł Rychlik.
Tegoroczne obchody nie zakończyły się jednak na porannej ceremonii. Jeszcze dziś Wieluń odwiedzi Prezydent RP Karol Nawrocki. Ponadto program rocznicowy rozciągnięto na kilka dni. W planie znalazły się m.in. wernisaże wystaw historycznych, pokazy edukacyjne i warsztaty dla dzieci, a także uroczysta msza święta odprawiona na zrekonstruowanych fragmentach wieluńskiej fary – symbolu odrodzenia miasta po wojennych zniszczeniach.
Wieluń po raz kolejny pokazał, że pamięć o ofiarach i tragedii sprzed 86 lat wciąż żyje – i że obowiązkiem kolejnych pokoleń jest przekazywanie tej historii dalej.
- Szanowni zebrani! Bardzo dziękuję wszystkim za przybycie na dzisiejszą uroczystość. Szczególne podziękowania kieruje do świadków września 1939 roku - weteranów i kombatantów. To między innymi dzięki Waszej niezłomnej postawie, prawda o tragicznych wydarzeniach Wielunia dotarła do do świadomości nie tylko Polaków, ale także obywateli Europy i całego świata (...) Cześć i chwała bohaterom, wieczna pamięć poległym - podsumował Maciej Bryś, starosta wieluński.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze