Wczesnym rankiem, 25 marca, na skrzyżowaniu przy ul. Staromiejskiej w Radoszewicach, ciężarówka staranowała przydrożną kapliczkę, która od lat stanowiła ważne miejsce duchowego wsparcia dla lokalnej społeczności. Gmina Siemkowice zadeklarowała pomoc w odbudowie kapliczki, a mieszkańcy liczą na wprowadzenie większego bezpieczeństwa na lokalnych drogach.
Wracamy do zdarzenia, które miało miejsce 25 marca wczesnym rankiem, kiedy to na skrzyżowaniu przy ul. Staromiejskiej, w Radoszewicach, samochód ciężarowy całkowicie staranował przydrożną kapliczkę.
- O rany! Był taki wielki huk, że aż się obudziłam. Musiał szybko zasuwać, a była mgła. Może sprawca wróci coś naprawić - mówi mieszkanka Radoszewic, która swój dom ma nieopodal zniszczonej kapliczki.
Jak się okazuje kapliczka ta miała dla mieszkańców ogromne znaczenie i ludzie bardzo przeżywają jej stratę. Dla wielu osób kapliczka jest miejscem modlitwy, duchowego wsparcia i ochrony. W tradycji katolickiej często jej obecność przy drodze symbolizuje prośbę o bezpieczną podróż i ochronę dla wszystkich mieszkańców. W miejscowościach wiejskich, gdzie drogi bywają wąskie i kręte, kapliczka przy skrzyżowaniu może symbolizować ochronę.
- Sprawca początkowo uciekł, ale zostawił tablicę rejestracyjną, więc się po nią wrócił. Jak tak można ?Najpierw odjechał, gdzieś stanął, pooglądał co mu zginęło i nie było tablicy, więc musiał zawrócić. Kiedy wrócił na miejsce zdarzenia zdążono wezwać policję - tłumaczy kolejna mieszkanka z Radoszewic.
- Z tego już nic nie odbudujemy. Musimy zbudować kapliczkę na nowo. Auta tak szybko jeżdżą przez naszą miejscowość. Wójt powinien wprowadzić jakieś progi zwalniające - dodaje mieszkaniec tutejszej miejscowości.
Kapliczki często stają się miejscem spotkań, integracji lokalnej społeczności. Ludzie mogą przychodzić do nich na wspólne modlitwy, święta czy uroczystości religijne. Osoby wierzące mogą traktować ją jako miejsce, które ma za zadanie chronić ich przed wypadkami, zwłaszcza na skrzyżowaniach, gdzie pojazdy mogą się spotykać w niebezpiecznych okolicznościach
Gmina Siemkowice zadeklarowała pomoc w odbudowaniu kapliczki.
- Koszty odbudowy zostaną ściągnięte z OC sprawcy. Jako Urząd Gminy w Siemkowicach zadeklarowaliśmy pomoc, czy to chodzi o sprzęt, czy o ludzi. Wspólnymi siłami odbudujemy kapliczkę - relacjonuje wójt gminy Siemkowice, Kamil Ceglarek.
W odbudowie kapliczki w Radoszewicach nie chodzi tylko o przywrócenie zabytkowego obiektu, ale także o pielęgnowanie tradycji, która łączy społeczność. Dzięki współpracy mieszkańców, władz gminy i innych osób chętnych do pomocy, kapliczka znów stanie się symbolem ochrony i duchowego wsparcia dla wszystkich, którzy będą przejeżdżać przez tę miejscowość.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kapliczka nie była zabytkowa. Ktoś kiedyś rozwalił zabytkowy obiekt i zbudował nową że szkaradnej cegły klinkierowej
Dokładnie, nie piszcie bzdur, bo to nie jest zabytkowa kapliczka. Inaczej jeżeli jest to miejsce szczególne, wiele lat temu wyznaczone na miejsce posadowienia krzyża, ale klinkierowa obudowa zabytkiem nie jest. WÓjt pomoże w odbudowie ? Brawo świeckie państwo, Myślę, że rada parafialna z mieszkańcami sobie poradzą panie wójcie
Może być kłopot bo działka jest powiatu. Na odbudowę ale najpierw na rozbiórkę trzeba mieć zgodę powiatu
Kapliczka nie była zabytkowa. Ktoś kiedyś rozwalił zabytkowy obiekt i zbudował nową że szkaradnej cegły klinkierowej
Dokładnie, nie piszcie bzdur, bo to nie jest zabytkowa kapliczka. Inaczej jeżeli jest to miejsce szczególne, wiele lat temu wyznaczone na miejsce posadowienia krzyża, ale klinkierowa obudowa zabytkiem nie jest. WÓjt pomoże w odbudowie ? Brawo świeckie państwo, Myślę, że rada parafialna z mieszkańcami sobie poradzą panie wójcie
Może być kłopot bo działka jest powiatu. Na odbudowę ale najpierw na rozbiórkę trzeba mieć zgodę powiatu