Reklama

Wójt się rozkręca, a gmina Siemkowice wraz z nim. Podsumowanie roku 2025

- Czemu my jako gmina Siemkowice mamy być gorsi od dużych miast?. To był bardzo dobry rok i mam nadzieję, że kolejne nie będą gorsze. Twórzmy wspólnie naszą gminę taką, jaką chcemy ją widzieć - zachęca wójt Kamil Ceglarek podsumowując rok 2025. I faktycznie, gmina Siemkowice nie ma się czego wstydzić. Rozrasta się kalendarz imprez przyciągających tłumy gości, kończą się, trwają i nadchodzą różnorodne inwestycje, nowa hala sportowa jest oblegana, kolejne budynki stają się ciepłe i ekologiczne, strażacy zyskują nowe wozy, powstają świetlice wiejskie, najmłodsi wkrótce będą mieli swój klub, a urząd stoi otworem także dla niepełnosprawnych. Oj, działo się tutaj w tym roku…

Joanna Major: - Panie wójcie, rozkręca się pan… Za nami kolejna duża impreza zainicjowana przez wójta. Miasteczko Świętego Mikołaja zrobiło prawdziwą furorę… A przecież to nie jedyna impreza na terenie gminy Siemkowice. W kalendarz chyba już na stałe wpisze się Chrzanisko, duża impreza promująca lokalne produkty, koła gospodyń i stowarzyszenia (w tym roku połączone z powiatowymi dożynkami).

Kamil Ceglarek: - Ten rok był wyjątkowy pod względem wydarzeń. Przede wszystkim mówimy o tych dużych. Odbyła się druga edycja Chrzaniska, w tym roku powiększona i połączona z Powiatowym Świętem Plonów. Impreza przyciągnęła bardzo dużo osób wystawiających się, kół gospodyń, ale przede wszystkim odwiedzających – mieszkańców i osób spoza naszej gminy.

Reklama

Wcześniej odbyła się też pierwsza edycja festynu z okazji Dnia Dziecka, który chcemy, żeby wpisał się na stałe w kalendarz wydarzeń. Plany są takie, aby co roku przy współudziale innej szkoły organizować festyn dla dzieci z całej gminy. Dzięki temu szkoły się angażują, mogą zarobić na swoje potrzeby wystawiając produkty, a dzieci mają okazję wystąpić i pobawić się.

Jeśli chodzi o Miasteczko Mikołaja – pomysł ten funkcjonował już w innych miejscach. Gdy dowiedziałem się o możliwości jego zorganizowania, pomyślałem: „Czemu my jako gmina Siemkowice mamy być gorsi od dużych miast?”. Udało nam się to sfinansować, częściowo ze środków budżetu gminy na promocję, a częściowo przy przychylności Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, jako czas spędzany wspólnie z rodziną. Wydarzenie spełniło moje marzenia i oczekiwania. Pogoda dopisała, a frekwencja była ogromna – przyjechali ludzie z różnych części powiatu. Koła gospodyń przygotowały wspaniałe stoiska, szkoły sprzedawały ozdoby świąteczne. Udało się stworzyć magiczną atmosferę. Zaproszenie do świętego Mikołaja na przyszły rok zostało już wysłane!

Reklama

Ale nie samymi igrzyskami ludzie żyją… Najważniejsze są przecież konkretne działania gospodarcze i inwestycje. Przeprowadzili państwo budowę hali sportowej. Działa i cieszy uczniów, a właściwie wszystkich mieszkańców. Choć trzeba przyznać, że pieniądze na ten cel pozyskała jeszcze poprzednia wójt Zofia Kotynia, to pan musiał od początku do końca tę inwestycję przeprowadzić…

- Tak, w momencie kiedy objąłem funkcję wójta, inwestycja była już po przetargu i w trakcie realizacji. Cieszę się jednak, że miałem wpływ na jej ostateczny wygląd czy kolorystykę. W tym roku dokupiliśmy też maszynę do czyszczenia powierzchni, by utrzymać obiekt w czystości.

Reklama

Hala cieszy się dużym powodzeniem. W godzinach popołudniowych, w okresach jesienno-zimowych jest oblegana. Korzystają z niej kluby, odbywają się zajęcia z zumby czy taekwondo. Obiekt tętni życiem – nie jest to nieużytek, w którym gasi się światło o 14:00. Oczywiście generuje to koszty, nad którymi będziemy się pochylać, by je zbilansować, ale najważniejsze, że hala jest w pełni wykorzystywana przez mieszkańców.

Dużym problemem okazał się remont i rewitalizacja dworu oraz założenia parkowego w Siemkowicach. Co tam jest nie tak, że zadanie nie może doczekać się ukończenia?

Reklama

- Obecnie trwa drugie postępowanie przetargowe. Pierwsze musieliśmy unieważnić i odstąpić od umowy, ponieważ prace były wykonywane niezgodnie z projektami. Obecnie rozliczamy się z poprzednim wykonawcą – wszystko odbywa się w konsultacji z radcami prawnymi i na podstawie ekspertyz.

Chcemy tę inwestycję dokończyć zgodnie ze sztuką. W pierwszym przetargu na dokończenie prac kwoty były bardzo wysokie – jedna firma zaproponowała ponad 5 mln zł, druga ponad 10 mln zł, podczas gdy nam zostało z dofinansowania ok. 3,5 mln zł. Mamy świadomość, że trzeba będzie dołożyć środków z budżetu, najprawdopodobniej z kredytu, ale chcemy, aby dwór w końcu pełnił funkcję kulturalną, o której myślimy. Mamy wokół piękny park i wierzę, że gdy inwestycja zostanie ukończona, będzie to powód do dumy dla całej gminy.

Reklama

Jakimi jeszcze inwestycjami może się pan pochwalić, jeśli chodzi o ten rok?

- Inwestycji jest dużo. Przede wszystkim podpisana została umowa na budowę kanalizacji sanitarnej w Ożegowie – to zadanie za ponad 8 mln zł z dużym dofinansowaniem z Polskiego Ładu. Prace ruszą pełną parą z początkiem przyszłego roku. Trwa przebudowa ulicy Dziegieciów (droga powiatowa), przygotowujemy się do modernizacji dróg gminnych, m.in. relacji Siemkowice - Bugaj Lipnicki oraz Kolonia Lipnik - Delfina.

Wykonaliśmy modernizację drogi w Delfinie z destruktu. Złożyliśmy wniosek na Gminne Centrum Ochrony Przyrody w Laskach, w miejsce starej szkoły. Udało się też zmodernizować filię Ośrodka Zdrowia w Radoszewicach – wymieniliśmy źródło ciepła, teraz jest tam wreszcie ciepło i przytulnie. Ważną rzeczą jest też dostosowanie budynku Urzędu Gminy do potrzeb osób z niepełnosprawnościami – mamy wydzielone miejsce parkingowe, podjazd i możliwość obsługi na parterze.

Reklama

Cieszymy się też z nowego wozu strażackiego, który udało się kupić dzięki wspólnym staraniom, oraz wozu asenizacyjnego z funkcją WUKO, który zakupiliśmy dzięki umorzeniu pożyczki.

A czego mogą spodziewać się mieszkańcy gminy Siemkowice w przyszłym roku? Jakie są plany inwestycyjne, co zadzieje się dobrego w gminie?

- Przyszły rok to przede wszystkim dokończenie dużych inwestycji: Klubu Dziecięcego, o którym wspominałem (tu też ogłosiliśmy drugi przetarg, licząc na lepsze oferty), wspomnianego dworu oraz przedszkola. To są zadania idące w miliony złotych.

Reklama

Planujemy też mniejsze, ale bardzo potrzebne zakupy, np. ciągnika z mulczerem do sprawnego wykaszania rowów i poboczy. Chcemy sukcesywnie uzupełniać oświetlenie uliczne, montując lampy solarne tam, gdzie brakuje sieci energetycznej. W planach jest też remont dachu na poczcie w Siemkowicach oraz modernizacja budynku za pocztą, aby stworzyć tam świetlicę wiejską, której w Siemkowicach brakuje. Kończymy też prace przy świetlicy w Radoszewicach. Dzieje się naprawdę dużo.

Koniec roku to doskonały czas podsumowań, ale też moment, w którym może pan, za pośrednictwem „Kulis …”, złożyć życzenia mieszkańcom…

Reklama

- To był bardzo dobry rok i mam nadzieję, że kolejne nie będą gorsze. Udało się pozyskać wiele środków zewnętrznych – skuteczność naszych wniosków była bardzo wysoka. To sukces całego sztabu ludzi: pracowników urzędu, radnych, sołtysów i mieszkańców.

Chciałbym życzyć wszystkim przede wszystkim życzliwości i dobrej współpracy. Żebyśmy ze sobą więcej rozmawiali – tak po prostu, twarzą w twarz, a nie tylko przez telefon. Życzę każdemu mieszkańcowi dużo zdrowia, szczęścia i wszelkiej pomyślności na nadchodzące święta i Nowy Rok. Twórzmy wspólnie naszą gminę taką, jaką chcemy ją widzieć. Zapraszam każdego do rozmowy i współpracy.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ja - niezalogowany 2026-02-01 22:47:56

    Ten dworek, to bagno.. Kilkukrotne podejście do adaptacji kompleksu zakończone fiaskiem... Z 9 milionowej promesy przyznanej poprzednim władzom zostało 3,5 , a reszta?... Szkoda, że nikogo nie interesuje faktyczny stan zaawansowania prac w stosunku do wykorzystanych środków... To samo inne inwestycje, ale co tam - cieszmy się, nieważne jakim kosztem...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości