Potężny wypadek miał miejsce wieczorem, 5 sierpnia, w m. Wichernik (gm. Skomlin, pow. wieluński). W zderzeniu uczestniczyły dwie osobówki i traktor z przyczepą. Jedna osoba trafiła do szpitala.
Do groźnego wypadku doszło w środę 5 sierpnia, o godzinie 21:37, w Wicherniku. Drogą jechał traktor z przyczepą. Przyczepa nie miała świateł. Jadący za nim kierowca BMW uderzył w przyczepę, a potem w samochód jadący z naprzeciwka.
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 23-latek z m. Dzietrzkowice (gm. Łubnice, pow. wieruszowski) kierujący samochodem BMW uderzył w nieoświetloną przyczepę doczepioną do ciągnika Ursus, którym kierował 52-latek z powiatu wieluńskiego. Następnie BMW zjechało na przeciwległy psa ruchu, gdzie zderzyło się z nadjeżdżającym z przeciwka samochodem Mitsubishi, którym kierował 51-latek, również z powiatu wieluńskiego – informuje asp. sztab. Katarzyna Grela, oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Wieluniu.
Przód BMW był tak zmiażdżony, że wydawało się najgorsze. Na szczęście, oszołomiony 23-latek opuścił samochód przy pomocy strażaków i ratowników. Został umieszczony na noszach, a następnie przetransportowany do szpitala karetką pogotowia.
W szpitalu mężczyźnie udzielono dalszej pomocy medycznej. Szczęśliwie, po szczegółowych badaniach okazało się, że 23-latek nie wymaga dalszej hospitalizacji.
Dokładne okoliczności i przyczynę wypadku wyjaśniają wieluńscy policjanci.
Na miejscu pracowało też pięć zastępów straży pożarnej, w tym dwa z JRG PSP Wieluń i trzy z OSP. Łącznie 25 strażaków. Droga była całkowicie zablokowana. Akcja służb zakończyła się o godzinie 1:35, 6 sierpnia.
- Po zmroku szczególnego znaczenie nabiera właściwe oświetlenie pojazdów. Dobra widoczność na drodze ma kluczowy wpływ na bezpieczeństwo i może zapobiec groźnym zdarzeniom – przypomina rzecznik wieluńskiej komendy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze