Kompletną głupotą popisał się 35-letni mieszkaniec gminy Sokolniki. Wsiadł on za kierownicę quada po spożyciu alkoholu. Efekt? Wypadek i transport do szpitala.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 25 kwietnia przed godz. 18 w miejscowości Huta. Jak ustalili policjanci, 35-latek, który jechał quadem drogą gruntową pod wiaduktem trasy S8 z niewyjaśnionych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem, który się przewrócił. Badanie alkomatem wykazało, że miał on ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Na miejsce zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
- Okazało się, że mężczyzna doznał powierzchownych obrażeń ciała, w związku z czym karetką pogotowia ratunkowego został przetransportowany do szpitala - informuje st. asp. Piotr Siemicki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie.
Reklama
Policjanci na miejscu wykonali niezbędne czynności, które pomogą odpowiedzieć na pytanie, jak dokładnie doszło do tego wypadku. Quad został tymczasowo zabezpieczony, a następnie przekazany osobie wskazanej przez kierującego. 35-latkowi z gminy Sokolniki grozi teraz kara nawet do trzech lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze