Reklama

Z cyklu: Co gra w klubie ? LKS Wierzchlas

Prezes LKS - u Wierzchlas : chcemy zrobić coś ekstra dla Wierzchlasa. O sytuacji w klubie, przygotowaniach drużyny do rundy wiosennej, planach i nie tylko. Zapraszamy na nowy cykl materiałów o ludziach związanych ze sportem, klubach, drużynach oraz dyscyplinach sportowych w naszym regionie.

Drużyna LKS - u Wierzchlas powstała w 1985 roku. Obecnie zespół nieprzerwanie od  siedmiu sezonów występuje w A - klasie sieradzkiej III grupy. Prezesem drużyny jest Jarosław Holicki, natomiast funkcję trenera drużyny seniorskiej pełni Tomasz Papierkowski.

Zespół posiada również drużynę młodych adeptów piłki nożnej. Chłopców z rocznika 2016 - Żaki LKS Wierzchlas prowadzą wspólnie trenerzy Artur Kryściak Damian Fuks.

Włodarze zespołu zapewniają, że to klub z potencjałem, aspirujący do tego, aby A - klasę zamienić na klasę okręgową. Czy rzeczywiście tak jest ? Zespół LKS - u pod względem sportowym i organizacyjnym prezentuje się dobrze. Natomiast czy od zawsze tak było?

Reklama

Zarząd który jest teraz, i ja jako prezes przejęliśmy zespół po sezonie 2020/2021. W tamtym sezonie zajęliśmy przedostatnie 14 miejsce gwarantujące spadek do B - klasy. Tylko dlatego, że Czarni Rząśnia - ostatnia bezpieczna drużyna wycofała się z ligi, my przy tak zwanym zielonym stoliku zostaliśmy w A - klasie ( klub w tamtym sezonie doznał aż 20 porażek w 28 meczach red. ). Drużynie groziło rozwiązanie i koniec klubu - mówi prezes Jarosław Holicki.

W tym miejscu prezes podkreśla swoje uznanie i szacunek dla pracy swojego poprzednika Jana Kędzi, który jak twierdzi obecny prezes LKS - u długimi latami był w stanie utrzymać klub w A - klasie. 

Reklama

  - Będąc teraz po drugiej stronie doskonale rozumiem mojego poprzednika. Wiele rzeczy trzeba, wychodzić, że tak powiem, do wielu drzwi zapukać. Miano prezesa to na pewno nie wygodny fotel w budynku klubowym - mówi obecny włodarz LKS - u Wierzchlas.

Oczywiście to praca, która wymaga zaangażowania, natomiast myślę, że nasi czytelnicy chcieliby poznać więcej szczegółów związanych z pracą na rzecz klubu.

- Jeśli chodzi o mnie po tym sezonie kiedy zostałem prezesem wiedziałem, że najpierw muszę zacząć od ludzi. Ludzi, czyli zawodników, którzy wzmocnią nasz zespół, ale też takich chłopaków, którzy będą się z tym klubem utożsamiać. Po kilku latach pracy na tym stanowisku mogę powiedzieć, że nam się to udało. Choć wymagało to dużo pracy. Teraz kiedy będziemy mieć nowy stadion, swoje miejsce przy nim, szatnie z prawdziwego zdarzenia, sale do omawiania taktyki to myślę, że drużyna jest zadowolona. Nas cieszy to, że chłopcy nam zaufali. Trzon zespołu stanowią ludzie stąd, trener związany z tym miejscem, były zawodnik zresztą LKS - u. Ale też nie jest dla nas ważne, że ktoś mieszka 5 czy 10 kilometrów od Wierzchlasa, wszyscy, którzy tutaj są, są nasi, razem tworzymy drużynę i budujemy historię tego klubu. Razem chcemy zrobić coś ekstra dla Wierzchlasa - dodaje prezes.

Reklama

Prezes wspomina o przeskoku w potencjale jakiego dokonała drużyna. Koniec sezonu gdy drużyna właściwie spadała z ligi to mowa wręcz o kompromitacji, kiedy na mecz jechało ośmiu zawodników. Dziś natomiast na treningu w chłodny deszczowy dzień pojawia się kilkunastu, około 20 zawodników, bo jak przyznaje trener nie zawsze może być pełny skład, który liczy 26 zawodników. 

Podchodzimy do naszej pracy bardzo poważnie, zapewniamy chłopcom wszystko na ile tylko możemy. Cieszy ich zaangażowanie w trening, który Tomek prowadzi bardzo profesjonalnie. Gdybym miał określić go w dwóch słowach powiedziałbym o nim, że to człowiek z pasją. Jest zaangażowany, chce się rozwijać, odbywa staże w III i IV ligowych klubach - mówi Jarosław Holicki.

Reklama

Będąc na treningu zespołu pytam zawodników o klub, chcąc poznać ich zdanie.

Nazywam się Szymon Baron gram na pozycji półprawego stopera. Klub ciągle się rozwija, dlatego i my piłkarze chcemy się rozwijać, każdy z nas jest ambitny, trenujemy po to, aby być coraz lepszymi zawodnikami.

​​​​​- Zaangażowanie do treningów bardzo się poprawiło odkąd przyszedł Artur Kryściaktrener Żaków LKS - u Wierzchlas wraz z Damianem Fuksem red.) wtedy nasz trener Tomasz Papierkowski zaczął z nim trenować i ruszyło, przyszli nowi, młodzi zawodnicy, przede wszystkim perspektywiczni na których ta gra będzie się opierać (średnia wieku drużyny to 21-22 lata, najstarszy w drużynie zawodnik ma 32 lata red.). Wyniki może jeszcze nie są perfekcyjne w tym momencie, ale ta drużyna cały czas się zgrywa. Dużą rolę w budowie tej drużyny oprócz prezesa i trenerów mają nasi sponsorzy. Często pojawiają się na treningach i nas wspierają, a są oni głównie dzięki prezesowi Holickiemu. My jako zawodnicy mamy zapewnione dresy, buty, obiekt do treningu, czujemy że jest to wszystko robione z profesjonalnym podejściem jak na nasze A - klasowe warunki - mówi bramkarz LKS - u Wierzchlas Patryk Misiak.

Reklama

Patrząc na ligową tabelę w poprzednich sezonach rzeczywiście widać progres, dwa lata temu 8 lokata, rok temu 3 miejsce, z niewielką stratą do miejsca barażowego o klasę okręgową. W tym natomiast zajmujecie 6 lokatę ze stratą 10 punktów do lidera po rundzie jesiennej. Na czym opieracie swój optymizm, jeśli chodzi o włączenie się do walki o awans już w tym sezonie?

  - Naszym zdaniem, i to tylko nasze zdanie mamy bardzo duży potencjał, jeśli chodzi o skład personalny, być może największy w lidze. Na każdej pozycji w zespole mamy po dwóch równorzędnych zawodników, a rywalizacja naprawdę jest zacięta - mówią obaj zgodnie trener Papierkowski wraz z prezesem Holickim.

Reklama

W składzie mamy Roberta Matusiaka, który grał z WKS - em Wieluń w IV lidze, Mikołaj Kapica 17 - letni chłopak, bardzo utalentowany, był na testach w Zagłębiu Lubin, gra na stoperze, odpowiedzialna pozycja, nie przesadze, jeśli powiem, że w lidze nie ma lepszego na tej pozycji. Tamten sezon skończyliśmy ze stratą średnio 0,5 bramki na mecz - dodaje trener LKS - u.

Załóżmy, że mają panowie rację. Tabela jednak nie do końca to odzwierciedla. Co takiego się dzieje, że na wyjazdach zespół na 7 spotkań rundy jesiennej ponosi aż 5 porażek?

Reklama

  - Diagnoza wbrew pozorom jest bardzo prosta. Mamy zespół techniczny. Lubimy grać piłką, i dobrze czujemy się z nią przy nodze. Na wyjazdach niestety gra nam się ciężko ponieważ zespoły murują bramkę, a my bardzo często nie potrafimy przełamać ich zasieków. Musimy grać atakiem pozycyjnym, dodając do tego kontrę przeciwnika wtedy niestety robi się kłopot. U siebie w meczach domowych odkąd jestem trenerem nie przegraliśmy spotkania - mówi trener Papierkowski.

Odpowiem na przykładzie meczu z Kurowem w rundzie jesiennej. Cały mecz przeważamy, stwarzamy wiele okazji, myślę, że strzałów na bramkę oddajemy ponad dwadzieścia, w 70 minucie dostajemy jedną, jedyną kontrę i przegrywamy spotkanie 1:0. Niestety tak to wygląda w większości meczów wyjazdowych z naszym udziałem - dodaje prezes Holicki.

Reklama

Drużyna cały czas jest w okresie przygotowawczym do rundy wiosennej, co kilka dni zespół rozgrywa sparingi testując chociażby nowe ustawienie taktyczne.

- Jesteśmy już po kilku sparingach, wygrywaliśmy z Ostrovią Ostrówek 3:2 czy GLKS - em Wartą Osjaków 4:2,  przegraliśmy też z Hetmanem Rusiec 5:3 ( w niedzielę Wierzchlas uległ Budowlanym Strojec 0:2 red. ), ale wyniki w tym momencie nie są najistotniejsze. Cztery tygodnie pracowaliśmy nad motoryką, styczeń to robienie bazy tlenowej. Aktualnie pracujemy nad ustawieniem taktycznym, które zmieniliśmy i doskonalimy. Ale tutaj nie chciałbym za wiele upubliczniać, ze względu na naszych ligowych rywali. Mogę powiedzieć, że będziemy grać bardziej ofensywnie, atakując większą liczbą zawodników. Cały czas koncentrujemy się nad pracą w ataku pozycyjnym, w kontekście naszej sytuacji na wyjazdach, mamy nadzieję, że na wiosnę to zaprocentuje - mówi trener Tomasz Papierkowski.

Reklama

Jak wygląda w waszym zespole sytuacja transferowa przed rundą wiosenną? 

Udało nam się pozyskać Vitaliia Krysenko, który ostatnio reprezentował barwy UKS Orlik Mosina w 1 lidze futsalu, uważamy ten transfer, który jest definitywny za bardzo dobry i mocny ruch. Vitalii może grać zarówno w ataku, jak i pomocy. Z KKS - u Kurów również na zasadzie transferu definitywnego pozyskaliśmy Vitaliia Rusina, jego naturalne pozycje na boisku to skrzydłowy / ofensywny pomocnik. To bardzo mocne uzupełnienie składu, bardzo się cieszymy, że mamy ich w swojej drużynie - powiedział trener LKS - u.

Reklama

Jak wygląda organizacja waszej pracy w związku z budową Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Wierzchlesie?

 - Co do samej organizacji nie ma jakichś większych problemów, mecze gospodarza rozgrywamy w sąsiednich Kraszkowicach, warunki do gry są tam bardzo dobre. U nas boisko było już w niezbyt dobrym stanie, dlatego tym bardziej się cieszymy i dziękujemy zarazem władzom gminy Wierzchlas, bo już w lipcu będziemy mogli się przenieść na własny piękny obiekt - powiedział prezes Holicki. 

Czy rozwój infrastruktury może spowodować podniesienie poziomu sportowego drużyny?

 - Jestem o tym przekonany. Będziemy mieć piękny stadion wraz z nowym oświetleniem, nową murawą i systemem jej nawadniania, dla kibiców będą trybuny, więc myślę, że dla chłopaków to tylko dodatkowy bodziec do zdrowej rywalizacji. Na nowym obiekcie będziemy chcieli podziękować naszym sponsorom i osobom wspierającym nasz klub i szykujemy dla nich myślę bardzo miłą niespodziankę - dodaje Jarosław Holicki.

Jeśli drużyna poprawi swoją efektywność na wyjazdach, być może drużyna Ludowego Klubu Sportowego z Wierzchlasa będzie miała duże szanse powalczyć o awans już teraz. Strata do drugiego zespołu wynosi 6 punktów, a najbliższe trzy spotkania Wierzchlas zagra " u siebie " w Kraszkowicach, w tym derbowe spotkanie z drużyną zza miedzy. Prezes Holicki zapewnia, że wiosna jak co sezon będzie dużo lepsza w wykonaniu drużyny od rundy jesiennej. O tym przekonamy się już w dniach 23 -24 marca kiedy to zostanie zainaugurowana runda rewanżowa A - klasy sieradzkiej III grupy. W pierwszym meczu tej rundy LKS Wierzchlas podejmie drużynę LZS - u Krzyworzeka. Pierwsze spotkanie obu zespołów rozegrane w Krzyworzece zakończyło się bezbramkowym remisem.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/03/2024 10:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości