Od tego roku osoby niepełnoletnie nie mogą legalnie kupić napojów, które w swoim składzie zawierają taurynę lub kofeinę w stężeniu powyżej 150 mg na litr płynu. Słone kary grożą sprzedawcom łamiącym zakaz.
W ciągu ostatnich kilku lat rynek napojów tzw. energetycznych znacznie się rozrósł. W założeniu tego typu płyny mają poprawiać koncentrację oraz pobudzać organizm. O ile spożywane przez dorosłych sporadycznie, np. podczas nocnej jazdy, spełniają swoją funkcję, to wypijane w nadmiarze zaczynają szkodzić. Młodociani nie powinni ich spożywać w ogóle, ponieważ zawieraj taurynę lub kofeinę, substancje o działaniu psychoaktywnym w dawkach przekraczających normy dla dzieci. Ich nadmierne picie może prowadzić do kłopotów z koncentracją, pobudzenia, a nawet w skrajnych przypadkach do zatrucia. Ponadto zawierają też cukier w dużych ilościach.
Na problem wzrostu spożycia napojów energetycznych wśród dzieci i młodzieży zwracali uwagę specjaliści, m.in. dietetycy oraz pediatrzy.
W odpowiedzi na prośby środowisk naukowych politycy postanowili zakazać sprzedaży napojów tego typu osobom do 18 roku życia. Odpowiednia przepisy zostały uchwalone jeszcze w sierpniu, a zakaz wszedł w życie z dniem 1 tycznia 2024 r.
Nie można sprzedawać energetyków nie tylko bezpośrednio do rąk niepełnoletnich, ale obowiązuje również zakaz ich dostępności w automatach na terenie szkół czy jednostek oświatowych. W przeciwnym razie administratorowi grozi kara finansowa do 2 tys. zł. Tyle też mogą zapłacić kierownicy zakładów handlowych lub gastronomicznych, jeśli pozwolą na sprzedaż napojów energetycznych nieletnim.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze