Reklama

Metodą na lekarza i inwestycje oszukali seniorów - stracili łącznie ponad 100 tysięcy złotych

W ciągu kilku ostatnich dni na terenie powiatu zduńskowolskiego doszło do oszustw. Pokrzywdzeni stracili łącznie ponad 100 tysięcy złotych. 

W poniedziałek, 20 lipca do Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli zgłosiła się 78-letnia mieszkanka gminy Zduńskiej Woli. Na początku czerwca br. zainteresowała się kupnem obligacji spółki paliwowej. Szukała ofert w internecie, które dotyczyły takiej inwestycji. Jedna z reklam wzbudziła jej zaufanie, bo była tam wzmianka o banku, który znała. Po kliknięciu w reklamę, wypełniła ankietę, gdzie podała swoje dane. 

- Poprzez aplikację społecznościową do 78-latki napisał mężczyzna podający się za menadżera od inwestycji i pracownika infolinii bankowej. Później do niej zadzwonił, mówił ze wschodnim akcentem, ale to nie wzbudziło podejrzeń kobiety, bo siedziba tego banku jest na Litwie - mówi mł. asp. Katarzyna Biniaszczyk, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli. 

Reklama

Do kobiety dzwoniły kolejne osoby. Wykonywała ona przelewy i inwestycje, zgodnie z ich sugestiami. Dodatkowo zadłużyła się biorąc pożyczkę i kredyt. Dopiero teraz nabrała podejrzeń. Do dzisiaj nie otrzymała zwrotu wpłaconych pieniędzy. Straciła prawie 90 tysięcy złotych.

Tego samego dnia zawiadomienie złożyła 77-letnia mieszkanka gminy Zduńska Wola. Zadzwonił do niej mężczyzna podający się za lekarza. Mówił, że w szpitalu opiekuje się jej synem, który właśnie uległ wypadkowi. Powiedział, że syn jest w ciężkim stanie zagrażającym jego życiu i wymaga dodatkowej szczepionki, na którą potrzebne są szybko pieniądze. Pod dom kobiety podjechał mężczyzna, któremu przekazała na leczenie 40 tysięcy złotych. Syn był w tym czasie w pracy.

Reklama

W połowie lipca do policjantów zgłosił się natomiast 71-letni mieszkaniec Zduńskiej Woli. Na początku czerwca przeglądał posty na portalu społecznościowym. Zauważył reklamę akcji spółki paliwowej. Obejrzał, zainteresował się i zostawił kontakt. Tego samego dnia zadzwonił mężczyzna, który poinstruował 71-latka jak założyć konto we wskazanym banku. Wszystko zgodnie ze wskazówkami rozmówcy, który również miał dostęp do nowego konta.

- Zduńskowolanin wpłacił tam 6 tysięcy złotych. Tych wpłat w kolejnych dniach było coraz więcej - dodaje mł. asp. Biniaszczyk. 

Reklama

Wpłacone pieniądze miały być wypłacane przez "doradcę" i wymieniane na dolary po korzystnych kursach. 71-latek stracił łącznie ponad 41 tysięcy złotych. Policjanci apelują do wszystkich o ostrożność w kontaktach z nieznajomymi. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości