Reklama

Zasłużyły już na miano przedszkolaka

Środa, 15 listopada, była bardzo ważna dla najmłodszych milusińskich z Publicznego Przedszkola w Skomlinie. Tego dnia osiemnaścioro dziewczynek i chłopców zostało pasowanych na przedszkolaków. Za to, że się pięknie spisali, każde z nich otrzymało róg obfitości wypełniony słodyczami i innymi drobnymi upominkami.

 

- Od wielu lat praktykujemy u nas w przedszkolu, że nasi najmłodsi podopieczni są pasowani na przedszkolaków – mówi Agata Owczarek, dyrektor placówki. - Nie mamy konkretnej daty tego wydarzenia. To, kiedy się ono odbywa, zależy od tego, jak dzieci się u nas adaptują. Chociaż w ostatnich latach ta adaptacja przebiega już szybciej. Myślę, że jest to zasługą dni otwartych przedszkola, które robimy w ostatnim tygodniu sierpnia. I gdy przychodzą do nas pierwszego września, nie mają już tak dużego stresu, a to ułatwia adaptację.

Reklama

W środę pasowanych było czternaścioro 3-latków i czworo 4-latków.

- Nasze czteroletnie dzieci dopiero w tym roku przyszły do przedszkola, bo tak zadecydowali ich rodzice – wyjaśnia Agata Owczarek. - Więc dopiero teraz mogły być pasowane z młodszymi kolegami.

Na kilkanaście minut przed uroczystością sala zaroiła się od rodziców, którzy chcieli towarzyszyć swoim pociechom w tym ważnym momencie. Ale zanim maluchy stały się w pełni przedszkolakami, musiały pochwalić się tym, czego już się nauczyły. A więc zaśpiewały piosenkę o jesieni, pokazały, że potrafią już liczyć do pięciu, a nawet zainscenizowały piosenkę o kotkach. Gromkie brawa były nie tylko nagrodą za występ, ale również przepustką do złożenia przyrzeczenia. A przyrzekły przychodzić do przedszkola uśmiechnięte, nie płakać, nie szlochać i swych rodziców mocno kochać oraz słuchać pani, sprzątać ładnie i wszystkie prace robić dokładnie. Przyrzekły też, że będą zuchami i dobrymi kolegami.

Reklama

Po tej obietnicy pani dyrektor wielkim ołówkiem pasowała wszystkich na przedszkolaków. Potwierdzone to zostało specjalnymi, okolicznościowymi dyplomami. A za to, że milusińscy tak pięknie się spisali, każdy z nich dostał wielki róg obfitości.

- Jestem bardzo dumna z dzieci, że dały radę pokazać to, co wspólnie przygotowaliśmy i że tak ładnie potrafiły się zachować – cieszy się wychowawczyni Nina Aleksanderek – Preś. - Bo troszkę obawiałam się, że może nie będą chciały śpiewać albo pobiegną do rodziców. Ale w sumie wszystko wyszło dobrze. Następnym razem grupa ta razem z innymi przedszkolakami wystąpi na balu z okazji Dnia Babci i Dnia Dziadka, który odbędzie się w styczniu lub lutym w sali w remizie. Planujemy również w grudniu i na wiosnę zajęcia otwarte dla rodziców.

Reklama

 

 

 

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości