Dwieście tysięcy złotych kosztował remont kuchni przy Szkole Podstawowej w Skomlinie. W efekcie powstał nowoczesny obiekt gastronomiczny, wyposażony w nowy sprzęt i spełniający wymogi sanitarne.
Szkolna kuchnia przez kilkadziesiąt lat funkcjonowała bez większych remontów. Prowadzono w niej jedynie drobne prace naprawcze. Jej sercem był okazały piec węglowy, na którym kucharki gotowały obiady.
- Ale niestety, był on również uciążliwy, szczególnie latem, kiedy na dworze doskwierały upały – podkreśla Jarosław Preś, dyrektor tej szkoły.
- Temperatury w kuchni bardzo wtedy wzrastały. Piec wytwarzał też dużo dymu. W klasach znajdujących się w pobliżu kuchni, nie można było otworzyć okien.
Również wyposażenie było wiekowe i często pamiętało początki kuchni. Ząb czasu nadwyrężył instalacje: elektryczną, wodno-kanalizacyjną i wentylacyjną. W końcu nadszedł czas wymiany tych urządzeń i generalnego remontu kuchni. Rozpoczął się on dwa lata temu w wakacje. Przeprowadzono wówczas głównie prace budowlane. Przebudowano ścianki działowe, przez co zmienił się rozkład pomieszczeń. Położono nowe płytki, całkowicie wymieniono instalacje. Stary piec węglowy poszedł do lamusa, a zastąpiły go kuchnie gazowe. Zamontowano również zlewy i umywalki ze stali nierdzewnej.
Ten pierwszy etap remontu kosztował blisko 100 tys. zł. Pieniądze na jego sfinansowanie pochodziły z funduszów sołeckich Skomlina I, Skomlina II i Wichernika.
Modernizację kontynuowano w kolejne wakacje. Wtedy zajęto się głównie wymianą wyposażenia kuchni. Na ten cel uzyskano dotację z Rządowego Programu „Posiłek w szkole i w domu” w wysokości prawie 80 tys. zł. Zakupiono m. in. stoły robocze i szafy z blachy nierdzewnej, zmywarkę, patelnię elektryczną, obieraczkę do ziemniaków oraz piecyk konwekcyjno-parowy. Wymieniono zastawę kuchenną. Na wszystkie zakupy gmina do dotacji dołożyła jeszcze 20 tys. zł wkładu własnego.
W wyniku tych wszystkich działań kuchnia całkowicie zmieniła swoje oblicze. Poprawiła się jej estetyka oraz warunki pracy kucharek.
- Tutaj takim ważnym działaniem była wymiana instalacji wentylacyjnej – tłumaczy Jarosław Preś.
- W pierwszym roku zamontowano nową instalację wywiewową, a w drugim instalację nawiewową i centralę sterującą. Teraz właściwa wymiana powietrza w obiekcie zapewnia dobre warunki pracy i odpowiedni komfort termiczny.
Kuchnia powstała w oparciu o profesjonalny projekt.
- Nie było tu nic robione na własną rękę - kontynuuje dyrektor.
- Mieliśmy kierownika budowy, który pilnował tego wszystkiego. Tu nie było żadnej mojej samowolki. Teraz kuchnia spełnia wszelkie normy sanitarne, bo w starej tak nie było.
Dziś nowoczesna stołówka skomlińskiej szkoły przygotowuje obiady dla 120 dzieci i 12 osób dorosłych.
- Część uczniów dotowana jest przez Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej, ale większość opłacana jest przez rodziców – kończy dyrektor Preś.
- Dzieci zadowolone są z podawanych posiłków i ich rodzice również. Staramy się, by jedzenie było smaczne i zdrowe, więc bazujemy na produktach naturalnych. Znaczna ich część pochodzi od naszych lokalnych dostawców. Dużą wagę przywiązujemy do tego, aby uczyć dzieci zdrowych nawyków żywienia. Zresztą nasza szkoła co roku realizuje programy związane ze zdrową żywnością. Chcemy, by umiały one dokonywać właściwych wyborów.
Ela Wodecka
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze