Elektryfikacja jest jednym z najważniejszych trendów w branży transportu publicznego. Polskie samorządy, które korzystają ze środków unijnych i krajowych (NFOŚiGW), realizują inwestycje w tabor zeroemisyjny. BGK przeanalizował bieżące i przyszłe plany inwestycyjne 98 polskich samorządów w kontekście autobusów zeroemisyjnych i infrastruktury paliw alternatywnych. Blisko ¾ badanych JST obecnie inwestuje w tabor, z czego 54% kupuje wyłącznie pojazdy zeroemisyjne, a kolejne 14% zarówno autobusy zeroemisyjne, jak i spalinowe.
Trend związany z popularyzacją autobusów zeroemisyjnych będzie nabierał na znaczeniu za sprawą regulacji krajowych (Ustawa o elektromobilności) i unijnych (propozycja KE zakładająca od 2030 r. zakaz rejestracji nowych autobusów miejskich z silnikiem spalinowym). W ich efekcie, JST będą mogły skorzystać z dwóch technologii zeroemisyjnych – autobusów elektrycznych bateryjnych (BEV) lub autobusów wodorowych (FCEV). BGK w ramach przeprowadzonego badania przeanalizował postrzeganie obu tych technologii przez JST, także w odniesieniu do autobusów z silnikami diesla.
Z przeprowadzonego badania wynika, że w ocenie JST autobusy elektryczne wyróżniają się wysoką jakością usług – 64% badanych oceniła ją jako wysoką, co jest wyraźnie lepszym wynikiem niż w przypadku pojazdów spalinowych. Wśród innych atutów autobusów elektrycznych można wymienić ich awaryjność - 42% respondentów oceniła ją jako niską.
Z drugiej strony autobusy elektryczne zostały bardzo nisko ocenione w zakresie ich możliwości operacyjnych m.in. zasięgu (36% ocena niska; 21% wysoka), co jest wyraźnie gorszym wynikiem od autobusów z silnikiem diesla, których możliwości operacyjne jako niskie oceniło 12% badanych, a jako wysokie – 72%. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku kosztów zakupu i utrzymania autobusów. Ankietowani uważają, że koszty (CAPEX i OPEX) w przypadku autobusów elektrycznych są wysokie (31% odpowiedzi; 22% - niskie). Natomiast jako drogie autobusy spalinowe postrzega 17% badanych; 31% uważa, że są one tanie.
Z przeprowadzonego badania wynika, że dzięki obecnie realizowanym inwestycjom do polskich miast trafi blisko 500 autobusów elektrycznych i ponad 50 wodorowych. Co więcej, przebadane JST w perspektywie do 2028 r. planują zakup kolejnych 1240 nowych pojazdów, z czego ponad połowę będą stanowić autobusy elektryczne, a niemal 20% - wodorowe. Warto zwrócić uwagę, że udział autobusów wodorowych w planowanych inwestycjach jest równy autobusom z silnikiem diesla.
Jak już wspomniano, samorządy postrzegają autobusy zeroemisyjne jako wyraźnie droższe od autobusów spalinowych. Potwierdzają to pozyskane informacje o jednostkowych cenach zakupu jednego pojazdu. W przypadku obecnie realizowanych inwestycji cena zakupu jednego autobusu spalinowego wynosi 0,9 mln zł, podczas gdy cena autobusu elektrycznego równa się 2,6 mln zł, a wodorowego 3,9 mln zł.
Jednocześnie z planów inwestycyjnych JST wynika, że ankietowani w najbliższych latach oczekują wzrostu cen autobusów spalinowych (do 1,2 mln zł) i utrzymania cen autobusów zeroemisyjnych na niezmienionym poziomie. Warto tu podkreślić, że są to zakładane przez JST wartości dotyczące cen pojazdów, a dynamiczny rozwój rynku autobusów zeroemisyjnych i rosnąca konkurencja przyczyniają się do spadku cen. Dobrym tego przykładem jest segment autobusów wodorowych, gdzie w przetargach na dostawę tych pojazdów ogłoszonych na początku 2023 r. wpłynęły oferty wyceniające jeden pojazd na 3,3 mln zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze