Gmina Skomlin otrzymała dofinansowanie na utworzenie klubu dziecięcego. Powstanie on w Wicherniku, w budynku po przedszkolu, które nie funkcjonuje od września 2022 roku. Nowa placówka zapewni opiekę szesnaściorgu dzieciom w wieku od roku do trzech lat.
Dofinansowanie to pochodzi z rządowego programu „Maluch +” i wynosi prawie 1 mln 133 tys. zł. Kwota ta zapewni przeprowadzenie remontu i adaptacji budynku na potrzeby żłobka oraz jego utrzymanie przez trzy lata.
W ramach modernizacji przewidziane jest również zamontowanie windy zewnętrznej, która ułatwi komunikację między parterem, a piętrem budynku.
- Sale dla dzieci znajdą się na pierwszym poziomie, a na drugim pomieszczenia socjalne, magazynowe i inne niezbędne do funkcjonowania klubiku – wyjaśnia wójt Grzegorz Maras. - O pieniądze na windę chcemy starać się w PeFRON-ie (Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych - przyp. red.). Można stamtąd uzyskać 80 procent dofinansowania. Pozostałe 20 procent, czyli około 40 tysięcy, będzie z naszego budżetu. Więc w sumie koszty tego żłobka będą wahać się w granicach 1,3 - 1,4 miliona złotych.
Inwestycja ruszy w przyszłym roku i najprawdopodobniej będzie prowadzona w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Oznacza to, że przygotowanie pełnej dokumentacji technicznej, niezbędnej do adaptacji budynku, będzie po stronie wykonawcy.
- Ale wtedy jest to trochę droższe, bo wykonawca musi znaleźć projektanta, który zrobi taką dokumentację – tłumaczy Grzegorz Maras. - I chociaż tworzona ona będzie w konsultacji z inwestorem, to jednak głównie pod kątem wykonawcy. Więc być może jako urząd pokusimy się, żeby jeszcze w tym roku zrobić własną dokumentację, a potem postępowanie przetargowe przeprowadzić na zasadzie „wybuduj”, mając już gotowy projekt i kosztorys. Kiedy ubiegaliśmy się o dofinansowanie, złożyliśmy wniosek w oparciu o wstępny kosztorys inwestorski.
Według planu żłobek powinien rozpocząć swoją działalność 1 września 2025 r.
- Przez pierwsze trzy lata o jego funkcjonowanie nie obawiam się, bo koszty działalności wliczone są w dotację, a opłaty za dzieci będą niewielkie, wręcz symboliczne – kończy wójt.
- A jak to będzie wyglądać później, zobaczymy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze