33-letni pracownik dwukrotnie okradł swoją firmę, która działa na terenie gminy Czarnożyły. Jego łupem padły pieniądze oraz... uchwyt do telefonu. Teraz grozi mu do pięciu lat więzienia.
W poniedziałek, 4 sierpnia policjanci otrzymali informację, że w lipcu doszło do dwóch kradzieży w jednej z firm transportowych na terenie gminy Czarnożyły. Z relacji właściciela wynikało, że z dwóch samochodów ciężarowych zniknęły pieniądze w łącznej kwocie czterech tysięcy złotych oraz uchwyt do telefonu komórkowego. Jak się okazało, gotówka przechowywana była w teczkach z dokumentami znajdującymi się w kabinach pojazdów. Sprawą natychmiast zajęli się wieluńscy kryminalni.
- Ustalono, że związek z kradzieżami może mieć 33- letni kierowca, zatrudniony w firmie od niedawna. Jeszce tego samego dnia mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. W miejscu jego zamieszkania funkcjonariusze zabezpieczyli skradziony uchwyt do telefonu komórkowego - mówi asp. sztab. Katarzyna Grela, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
Reklama
33-latek usłyszał dwa zarzuty kradzieży. Za tego typu przestępstwo - zgodnie z kodeksem karnym - grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo dla POLICJI . E C kilka lat temu okradziono na kilkadziesiąt tys , i złodziejowi włos z głowy nie spod .Pracuje tam nadal , bo policja sprawe umorzyła . Rzekomo jego przyjacółka ma chody w policji i w lokalnych mediach
Brawo dla POLICJI . E C kilka lat temu okradziono na kilkadziesiąt tys , i złodziejowi włos z głowy nie spod .Pracuje tam nadal , bo policja sprawe umorzyła . Rzekomo jego przyjacółka ma chody w policji i w lokalnych mediach