W pierwszą niedzielę sierpnia zmotoryzowani policjanci z Opoczna ukrócili przestępczą działalność 31-latka. Zaczęło się od tego, że pijany prowadził rower, a raczej rower prowadził jego. Potem na jaw wychodziły inne sprawki. Skończyło się na areszcie i zarzutach prokuratorskich.
W niedzielę, 2 sierpnia, funkcjonariusze ogniwa patrolowo-interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Opocznie (woj. łódzkie) podczas patrolowania miasta zwrócili uwagę na rowerzystę. Cyklista nie był w stanie utrzymać prostego toru jazdy ani roweru w ryzach. Widok oznakowanego radiowozu podziałał jednak na rowerzystę mobilizująco. Mężczyzna gwałtownie przyspieszył, a to wzbudziło podejrzenia mundurowych. Ruszyli do kontroli. Wylegitymowali nerwowego 31-latka w oparach wydychanego przez niego alkoholu. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie.
Później policjanci znaleźli przy 31-latku foliówkę z narkotykami. Łącznie zabezpieczyli ponad 140 gramów środków odurzających i psychotropów.
Mężczyzna został zatrzymany i wylądował w policyjnym areszcie. Usłyszał prokuratorskie zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Dodatkowo okazało się, że to nie pierwszy raz 31-latka i był już skazany za przestępstwo. Teraz odpowie przed sądem w warunkach recydywy. Prokurator zawnioskował do sądu o tymczasowe aresztowanie rowerzysty.
- Kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości stanowi wykroczenie, natomiast posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych jest przestępstwem zagrożonym surową odpowiedzialnością karną. W przypadku znacznych ilości narkotyków sprawcy grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności - akcentuje aspirant Agnieszka Januszewska-Kalużna, oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Opocznie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze