45-latek ukradł narzędzia budowlane, elektronikę i dokumenty. Co ważne, wszystkie przedmioty mężczyzna zdobył w ramach kradzieży z włamaniem do zaparkowanych pojazdów. Grozi mu nawet 10 lat więzienia.
Policjanci prowadzili w ostatnich tygodniach postępowanie dotyczące kradzieży z włamaniem do aut na ulicy Płockiej, Praskiej i Tatrzańskiej w Łodzi, do których doszło pod koniec czerwca i na początku lipca br. Z pojazdów skradziono narzędzia budowlane oraz elektronikę i dokumenty. Stróże prawa szybko odkryli, że poza tym, że z wszystkich pojazdów ukradziono podobne przedmioty, kolejnym łączącym je elementem jest również sprawca.
- Dzięki wytężonej pracy i dokładnej analizie materiału dowodowego, a w szczególności zapisu z kamer monitoringu, ustalili personalia tego mężczyzny i adres jego przebywania. Jak się okazało był to znany stróżom prawa i notowany wcześniej 45-latek - informuje mł. asp. Maksymilian Jasiak z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Reklama
Mężczyzna przyznał się do włamań i kradzieży. Część skradzionych przedmiotów policjanci znaleźli i zabezpieczyli w miejscu jego przebywania. Zatrzymany usłyszał kilka zarzutów, w tym kradzieży i kradzieży z włamaniem, za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawa ma charakter rozwojowy, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze