65-letni pan Mieczysław po śmierci matki został sam, a jego jedynym źródłem utrzymania jest pomoc z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. O jego trudnej sytuacji życiowej dowiedzieli się policjanci, którzy we własnym zakresie zorganizowali pomoc.
65-latek jest mieszkańcem powiatu bełchatowskiego. Obecnie znalazł się w bardzo trudnej sytuacji życiowej, o której dowiedzieli się policjanci z Posterunku Policji w Ruścu. To właśnie oni - we własnym zakresie - zorganizowali pomoc, dostarczając mężczyźnie ciepły koc i materac.
- Dzięki współpracy z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Ruścu, który dostarczył mu węgiel na zimę, oraz zaangażowaniu policjantów, pan Mieczysław może spokojniej przetrwać najchłodniejsze dni - mówi asp. Marta Bajor, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.
Reklama
Mężczyzna nie krył wzruszenia. Był bardzo zadowolony z otrzymanej pomocy i nie wiedział, jak dziękować za okazane serce. Takie sytuacje pokazują, że policjanci to nie tylko osoby odpowiedzialne za przestrzeganie prawa. Często to włąśnie funkcjonariusze jako pierwsi niosą pomoc potrzebującym osobom.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze