Mimo coraz surowszych kar i licznych apeli policji, na drogach wciąż nie brakuje kierowców, którzy wsiadają za kierownicę po alkoholu. W miniony weekend funkcjonariusze z powiatu wieluńskiego wyeliminowali z ruchu kolejnych dwóch nietrzeźwych kierujących. Obaj odpowiedzą teraz przed sądem.
Do pierwszego zdarzenia doszło w piątek, 8 maja, w Osjakowie. Jak ustalili mundurowi, 85-letni kierowca Opla wyjeżdżając z drogi podporządkowanej uderzył w bok prawidłowo jadącego Volkswagena. Badanie alkomatem wykazało, że senior miał w organizmie ponad 0,9 promila alkoholu. Mężczyzna stracił prawo jazdy, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Kolejny nietrzeźwy kierowca został zatrzymany w niedzielę, 10 maja, w Skomlinie. Podczas kontroli drogowej funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości 26-letniego kierowcy Volkswagena. Wynik badania nie pozostawiał wątpliwości - mężczyzna miał ponad 1,4 promila alkoholu w organizmie. Na tym jednak nie koniec problemów 26-latka.
Policjanci ustalili również, że prowadził samochód mimo braku uprawnień do kierowania pojazdami. Teraz odpowie przed sądem zarówno za jazdę po alkoholu, jak i za kierowanie bez prawa jazdy.
Mundurowi przypominają, że za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów. Warto wziąć także pod uwagę kwestię bezpieczeństwa.
- Kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu jest niezwykle niebezpieczne i stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia zarówno kierującego, jak i innych uczestników ruchu drogowego. Nawet niewielka ilość alkoholu w organizmie może znacznie obniżyć koncentrację, wydłużyć czas reakcji i upośledzić zdolność oceny sytuacji na drodze - mówi asp. szt. Katarzyna Grela, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze