88-letnia mieszkanka Wielunia padła ofiarą oszustwa "na wnuczka". Mężczyzna przekonał seniorkę, że spowodował poważny wypadek i potrzebuje pieniędzy, by uniknąć konsekwencji. Zmanipulowana kobieta przekazała mu sporą kwotę pieniędzy oraz kosztowności.
Do zdarzenia doszło w środę, 27 sierpnia. Do seniorki zadzwonił mężczyzna podający się za jej wnuka. W trakcie rozmowy poinformował kobietę, że spowodował poważny wypadek drogowy i potrzebuje pilnie pieniędzy, by uniknąć konsekwencji. Po chwili telefon przejął kolejny rozmówca, który przedstawił się jako policjant. Fałszywy funkcjonariusz potwierdził wersję zdarzeń i konieczność przekazania pieniędzy.
- Zgodnie z poleceniami seniorka zebrała swoje oszczędności oraz biżuterię i przekazała mężczyźnie, który chwilę później pojawił się przed drzwiami jej mieszkania. Dopiero po telefonie od prawdziwego wnuka zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa. O całej sprawie poinformowała wieluńskich policjantów - mówi asp. sztab. Katarzyna Grela, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
Reklama
Policja apeluje do mieszkańców o ostrożność i rozwagę w kontaktach telefonicznych z nieznajomymi. Funkcjonariusze przypominają, że nigdy nie proszą o przekazanie jakiejkolwiek sumy pieniędzy czy też kosztowności. Dodatkowo nie wolno przekazywać pieniędzy osobom, które podają się za członków naszej rodziny, a pieniądze chcą odebrać przez osoby pośredniczące. Mundurowi zwracają się też z prośbą do młodych osób o to, aby informowały rodziców i dziadków o sposobach działania oszustów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze