Policjanci z Wieruszowa zatrzymali trzech mieszkańców powiatu wieruszowskiego podejrzanych o pobicie 38-latka. Agresorzy okazali się być braćmi.
Do zdarzenia doszło 4 kwietnia. 38-letni mieszkaniec Żdżar stanął w obronie swojej znajomej z sąsiedniej posesji, która dała się uwikłać w awanturę z jednym z zatrzymanych później mężczyzn. Po interwencji sąsiada awanturujący się mężczyzna uciekł. Kobieta po całym zajściu pojechała ze znajomymi do lekarza. Tymczasem awanturnik wrócił na posesję 38-latka, ale już nie sam, a w towarzystwie dwóch innych osobników. Wtargnęli oni do domu i zaczęli bić oraz kopać swoją ofiarę, wybijając przy tym szybę w drzwiach jego domu. Następnie uciekli.
- Powiadomieni o zdarzeniu policjanci, od razu pojechali na miejsce i poinformowali zespół ratownictwa medycznego, który udzielił pomocy poszkodowanemu – mówi asp.sztab. Damian Pawlak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie.
- Ranny mężczyzna trafił do szpitala.
Skuteczna akcja mundurowych pozwoliła na szybkie namierzenie i ujęcie agresorów.
- Już po kilkunastu minutach, w miejscu ich zamieszkania, funkcjonariusze zatrzymali dwóch braci w wieku 25 i 28 lat podejrzewanych o pobicie – kontynuuje Damian Pawlak.
- Ten drugi w chwili zatrzymania był pijany. Policyjny alkomat wskazał w jego organizmie prawie 1,5 promila alkoholu.
Następnego dnia policjanci zatrzymali trzeciego mężczyznę. Okazał się nim 33-letni brat awanturników.
Cała trójka usłyszała już zarzuty pobicia i uszkodzenia mienia. Za takie przestępstwa grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Wobec podejrzanych prokurator zastosował dozór policyjny oraz zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym.
Ela Wodecka
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze