Nadejście wiosny jest zwykle powodem do radości. Niestety ta pora roku obnaża też wszystkie brudy. Pobocza dróg, pola i lasy wyglądają po zimie jak wysypiska śmieci. Mieszkańcy gminy Rząśnia nie mogą na to patrzeć, zakasują rękawy i wspólnie zabierają się za gruntowne sprzątanie.
Kwiecień w gminie Rząśnia mija pod hasłem wielkiego sprzątania.
- Przesłaniem akcji koordynowanej przez Gminę Rząśnia jest czyste środowisko wokół nas – mówi wójt Tomasz Stolarczyk i dodaje, że aby osiągnąć wyznaczony cel wystarczy dbać o otaczające tereny.
W akcję bez wahania angażują się mieszkańcy poszczególnych miejscowości, na czele z sołtysami. Jak zawsze liczyć można na miejscowych strażaków ochotników i koła gospodyń wiejskich. Sprzątanie nie jest straszne także radnym i urzędnikom gminy.
- Wspólnie sprzątamy naszą najbliższą okolicę i pokazujemy, że razem możemy więcej – akcentuje wójt Stolarczyk.
Urząd Gminy zapewnia uczestnikom rękawice i worki na śmieci. Tak uzbrojeni mieszkańcy ruszają rozprawić się z dzikimi śmietniskami.
4. kwietnia jako pierwsi startują sprzątający w Rekli, Suchowoli i Gawłowie. Dzień później do akcji włączają się mieszkańcy Rząśni i Białej, a w kolejnych dniach śmieci znikają z Zielęcina, Żarów – Rychłowiec, Będkowa i Stróży.
Świetna i potrzebna inicjatywa napawa optymizmem. Pojawia się jednak refleksja, że tego typu akcje nie byłyby potrzebne, gdyby nie bezmózgowie różnych flejtuchów i brudasów.
- Pamiętajmy, że nasze otoczenie świadczy o nas. Zadbajmy też o codzienne utrzymanie porządku przed swoją posesją, która jest naszą wizytówką – apeluje do mieszkańców wójt gminy Rząśnia Tomasz Stolarczyk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze