„Wasza interwencja pomogła w załatwieniu sprawy” – prorocze słowa kierownika Powiatowego Zarządu Dróg w Wieluniu stały się faktem. W ciągu miesiąca po publikacji artykułu w portalu kulisy.net, o fuszerce na odcinku drogi powiatowej między Gabrielowem a Radoszewicami, wertepy nareszcie wypełniły się asfaltem. Teraz, z czystym sumieniem, można je nazywać drogą.
W połowie marca reporterzy portalu kulisy.net dziwili się wraz z mieszkańcami gminy Osjaków, jak to możliwe, że pomiędzy dwoma odcinkami świeżo wyremontowanej drogi pozostał kawałek całkowicie pozbawiony nawierzchni, za to z okazałymi dziurami. Pojawiło się wówczas podejrzenie, że komuś zabrakło asfaltu lub rozumu.
Punkt newralgiczny znajdował się na granicy gmin Osjaków i Siemkowice, która jednocześnie jest granicą powiatów wieluńskiego i pajęczańskiego. To odcinek drogi między Gabrielowem a Radoszewicami. W tym miejscu, woda zalewała wielkie dziury, a kierowców nagła krew.
Bartłomiej Panek, kierownik Powiatowego Zarządu Dróg w Wieluniu, zapewniał wówczas redaktora naczelnego „Kulis…”, że osobiście zajmie się sprawą i będzie ponaglał wykonawcę.
Słowa dotrzymał.
Na odcinku, ulokowanym pomiędzy majestatycznym przydrożnym krzyżem a wulkanizacją, niemal błyskawicznie pojawiła się nowa nawierzchnia asfaltowa. Podróżujący tamtędy kierowcy zyskali bezpieczny przejazd oraz spokojną głowę o podwozia i zawieszenia swoich samochodów.
Można?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze