Do groźnego i nietypowego zdarzenia doszło w piątkowy (24.11) wieczór w Sieradzu. Dachowało tam auto osobowe, ale po przyjeździe służb na miejsce okazało się, że w samochodzie nie ma kierowcy, a pojazd nie ma tablic rejestracyjnych.
Wszystko działo się ok. godz. 19:30 na skrzyżowaniu ulic Zakładników i Zachodniej w Sieradzu. Po przyjeździe na miejsce służby nie kryły zaskoczenia - w aucie, ani w jego okolicy nie było kierowcy, a na dodatek pojazd nie miał tablic rejestracyjnych.
Nie wiadomo, co było przyczyną wypadku, nie wiadomo też, kto kierował pojazdem i dlaczego uciekł. Zagadką pozostaje też fakt czy auto od samego początku nie miało tablic rejestracyjnych czy kierowca zabrał je po zdarzeniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze