O tym, w jaki sposób dawniej ogrzewano domy, rozmawiano podczas kolejnych zajęć w ramach wakacyjnego cyklu „Czwartki z muzeum” 21 lipca, w siedzibie Muzeum Ziemi Wieluńskiej.
Wiedzą o kaflowych piecach dzielił się z uczestnikami warsztatów Waldemar Golec. Tematyka zajęć „Przy piecu kaflowym” zainteresowała uczestników. Teraz piece kaflowe w większości domów zostały zastąpione bardziej nowoczesnymi i ekonomicznymi, a przede wszystkim bardziej ekologicznymi, formami ogrzewania pomieszczeń. Pozostały jednak zabytkowe piece oraz fotografie nieraz bardzo bogato zdobionych kafli. O historii tego rodzaju urządzeń słuchali uczestnicy warsztatów. Dzieci, które na czwartkowe spotkanie przyszły do muzeum, miały też okazję ozdobić własne kafle. Choć były to tylko gipsowe imitacje wypalanych części pieca, to uczestnicy sumiennie podeszli do zadania i pieczołowicie ozdabiali kwiatowe ornamenty.
- Kiedyś nie było kotłowni, pomp, które by tłoczyły wodę w kaloryfery tylko, jeśli chciano mieć ciepło, w pomieszczeniu musiał stać piec – opowiadał Golec, podkreślając, że piec musiał nie tylko ogrzać domostwo, ale też powinien ładnie wyglądać. Stąd zwyczaj budowy urządzeń z kaflami bogato zdobionymi
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze