Trwają szerokie działania związane z budową gminnego ośrodka kultury, który ma powstać w Wierzchlesie. Znajdować się on będzie na terenie gminnym, w pobliżu szkoły i boiska piłkarskiego.
- Jest to bardzo dobre miejsce – rozpoczyna wójt Leszek Gierczyk.
- Położone troszeczkę na uboczu, a jednocześnie w centrum miejscowości i łatwo tam dojechać. Znajdujące się obok boisko i szkoła, powodują, że powstanie tam takie centrum kulturalno – sportowe pozwalające na szeroką działalność. Myślę, że jest to optymalne rozwiązanie.
Dodatkowym argumentem, który przemawia za tą lokalizacją, jest fakt, że już w 2016 roku rozpoczęła się tam budowa ośrodka kultury, ale znacznie mniejszego, niż obecnie projektowany.
- Było to za mojego poprzednika – mówi dalej Leszek Gierczyk.
- Budynek został zaprojektowany w dużo skromniejszej wersji. Całość miała powstawać etapami. I kiedy już były fundamenty, nastąpiła przerwa w pracach budowlanych, bo nie mieliśmy na to zadanie pieniędzy zewnętrznych, a własnych środków nie było na tyle, żeby to skończyć. Teraz chcemy wykorzystać te fundamenty, żeby się po prostu nie zmarnowały. Ponieważ nowo projektowany budynek jest inny i znacznie większy, będą one wykorzystane w około dziewięćdziesięciu procentach.
Przyszły ośrodek kultury będzie budynkiem parterowym. Jego powierzchnia użytkowa wyniesie około 900 m2. Znajdzie się w nim sala koncertowo – konferencyjna z estradą, zaplecze socjalne, pomieszczenia biurowe, ciągi komunikacyjne i wiele innych elementów. Powstaną również pomieszczenia dla biblioteki publicznej, a także wydzielona będzie część z szatniami dla sportowców.
- Myślę, że powstanie ładny i funkcjonalny budynek – uśmiecha się wójt.
- Nie jakiś ogromny, ale taki na nasze potrzeby. Będzie on ogrzewany za pomocą pomp ciepła i wyposażony w instalację fotowoltaiczną, a więc właściwie prawie samowystarczalny energetycznie. Nie powinno być wielkich kosztów z jego użytkowaniem.
Obiekt budowany jest w formule „zaprojektuj i wybuduj”. A więc wszystko, co jest z nim związane, czyli przygotowanie dokumentacji, uzyskanie niezbędnych decyzji i zgód, i oczywiście jego wybudowanie należy do wykonawcy. Został on już wybrany w drodze przetargu. Zgłosiły się do niego trzy firmy. Najkorzystniejszą ofertę przedstawiła spółka Defero z Sieradza i to ona już realizuje tę inwestycję.
Dzisiaj obiekt jest na etapie końcowych prac projektowych. Trwają różnego rodzaju konsultacje i uzgodnienia, które muszą być uwzględnione w projekcie, aby budynek spełniał wymagania gminy.
- Niedawno uzgadnialiśmy akustykę sali koncertowo – konferencyjnej, żeby zapewniona była odpowiednia słyszalność – wyjaśnia wójt Gierczyk.
- Omawialiśmy też oświetlenie i inne podobne rzeczy, aby ośrodek spełniał należycie wszystkie przewidziane mu funkcje i zapewniał dobre warunki pracy.
Według harmonogramu prac, w listopadzie wykonawca powinien uzyskać pozwolenie na budowę. Wtedy, jeśli warunki pogodowe na to pozwolą, będzie mógł ją rozpocząć.
Zakończenie inwestycji, o ile nic nieprzewidzianego się nie zdarzy, powinno nastąpić w połowie 2024 r.
Całość ma kosztować blisko 7 mln zł. Gminie udało się uzyskać dofinansowanie w wysokości 5,5 mln zł z Rządowego Fundusz Polski Ład. Pozostała część kosztów, a więc 1,5 mln zł będzie pokryta już z budżetu samorządu.
- Ale nawet najpiękniejszy budynek, jeśli nie będzie się w nim nic działo, jeśli nie będzie żył, zostanie tylko ścianami, murami i niczym więcej – mówi Leszek Gierczyk.
- Ważne, żeby tchnąć w niego życie. Chciałbym, aby było to miejsce rozwijania młodych talentów, aby działały tu różne kółka, odbywała się nauka gry na instrumentach, ludzie mogli zajmować się malarstwem, rzemiosłem i innymi formami. Aby było to również miejsce działania naszych stowarzyszeń, zespołów, orkiestry dętej. Chcielibyśmy, żeby tutaj ta nasza kultura gminna rozkwitała, a nie była schowana gdzieś w zakamarkach, żeby wszyscy mogli cieszyć się jej bogactwem. Ale powinny się tu odbywać również spotkania z ciekawymi ludźmi, wystawy, warsztaty, czy pokazy.
Wielką rolę w realizowaniu tego wszystkiego, zdaniem wójta, będzie odgrywał przyszły dyrektor tej placówki.
- Powinien być to człowiek z pasją i pomysłami. Taki, który umiałby żyć tą naszą kulturą, ale też przyciągnąć do ośrodka lokalnych twórców, zespoły ludowe, stowarzyszenia, grupy. Jednocześnie powinien być dobrym menadżerem, który nie patrzyłby tylko na pieniądze z naszego budżetu, ale potrafił rozejrzeć się szerzej i odciążać go poprzez uzyskiwanie różnych grantów, udział we wszelkich projektach. Dziś nie jest łatwo znaleźć takiego człowieka. A pole do działania będzie tu miał ogromne.
Wcześniej jednak musi nastąpić oficjalne powołanie instytucji ośrodka kultury, nadanie jej nazwy oraz statutu.
- Nie wiemy jeszcze, czy instytucja będzie nazywać się gminny ośrodek kultury, czy gminny ośrodek kultury i sportu – dodaje szef wierzchlejskiego urzędu.
- Będziemy się jeszcze nad tym zastanawiać.
W nowym obiekcie przewidziane jest również miejsce dla biblioteki publicznej. Zostanie ona tu przeniesiona ze swojej obecnej siedziby znajdującej się w budynku szkoły. W zwolnionych przez nią pomieszczeniach planuje się utworzenie żłobka.
- Działalność biblioteki musi być dostosowana do obecnych czasów, kiedy książek, niestety, czyta się coraz mniej – zauważa Leszek Gierczyk.
- Zastępują je audiobooki i Internet. Ważne jednak, żeby dotrzeć do czytelnika z literaturą poprzez różne formy. Nauczyć młode pokolenie czerpać z jej bogactwa i spuścizny. Dzisiaj promocja książki musi być bardzo efektywna, bo ciężko jest rywalizować z Internetem, czy grami komputerowymi.
W ramach inwestycji zaplanowana jest również modernizacja boiska sportowego w Wierzchlesie. Zostanie zrobione nawodnienie i wymieniona nawierzchnia.
Ela Wodecka
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze