Na korcie krytym przy I LO im. Tadeusza Kościuszki w Wieluniu rozegrany został Charytatywny Turniej Mikstowy dla Maksymiliana Mazurka z Działoszyna, chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Dzięki inicjatywie Klubu Tenisowego ArKademia udało się zebrać blisko 4 tysiące złotych, w ubiegłą sobotę, 10 stycznia. O tej inicjatywie, i o tym jakie plany ma klub w 2026 roku, mówili w rozmowie z portalem kulisy.net trenerzy: Arkadiusz Frączyk oraz Aleksander Łuczak.
W minioną sobotę, 10 stycznia, kort kryty przy I Liceum Ogólnokształcącym im. Tadeusza Kościuszki w Wieluniu wypełnił się nie tylko tenisową rywalizacją, ale przede wszystkim chęcią niesienia pomocy. Tenisiści Klubu Tenisowego ArKademia spotkali się, by rozegrać Charytatywny Turniej Mikstowy dla Maksymiliana Mazurka – chłopca z Działoszyna, który zmaga się z ciężką chorobą genetyczną.
Do rywalizacji przystąpiło osiem par, które najpierw walczyły w dwóch grupach, a następnie w fazie pucharowej, półfinałach i finałach. Łącznie w wydarzeniu udział wzięło 20 osób.
Efekt? Konkretny i wymierny.
Na e-skarbonce zgromadzono 2420 złotych, a do puszki turniejowej trafiło 1359,73 złotych, co łącznie dało blisko 4 tysiące złotych wsparcia dla Maksia.
– Wpisowe zostaje przeznaczone na zbiórkę dla Maksa Mazurka, wpłacamy na skarbonkę utworzoną przez Młodzieżową Radę Powiatu Wieluńskiego. Wiadomo, że jeszcze duża kwota pieniążków została do zebrania, więc staramy się dołożyć naszą cegiełkę. Środowisko tenisowe wspiera dzisiaj przez cały dzień. Oczywiście też jesteśmy bardzo wdzięczni cichym sponsorom, jeśli mogę tu wymienić: firmom Wolmal, F-Design i Centrum Pucharowe Oskar, restauracji Dalmacja oraz władzom Powiatu Wieluńskiego, którzy dorzucili tę cegiełkę do organizacji tego turnieju. Dzięki temu wspaniałe puchary zostały zakupione, również i poczęstunek dla uczestników i dzisiaj świetnie się bawią wszyscy uczestnicy – mówił podczas zmagań trener i założyciel Klubu Tenisowego ArKademia, Arkadiusz Frączyk.
Turniej miał także nietypowy, ale bardzo symboliczny akcent. Organizatorzy zdecydowali się na wprowadzenie „trzeciego serwisu”, który można było… dokupić.
– Jako że to jest turniej charytatywny, wprowadziliśmy małe oszustwo w dobrej wierze. Możliwość kupienia za symboliczne 5 złotych trzeciego serwisu powoduje, że para dostaje dodatkową szansę, a na zbiórkę dla Maksia wpływają dodatkowe pieniążki. Także przy takiej okazji mogliśmy pozwolić sobie na to, żeby to wprowadzić – wyjaśniał trener Aleksander Łuczak.
Miejsca 1–4 turnieju głównego:
1.Marta Zawadzka, Filip Zawadzki
2. Natalia Nąckiewicz-Półtorak, Emanuel Chudy
3. Edyta Nalichowska, Daniel Maczurek
4. Radosław Herbeć, Daria Chudecka
Co ważne, turniejowe granie rozpoczęło się już o godzinie 8.00. Jeszcze przed turniejem głównym na kort wyszły Seniorki – Wieluńskie Rakiety z Uniwersytetu Trzeciego Wieku.
– Wcześniej, bo już od godziny ósmej, jeszcze przed turniejem głównym na korcie rywalizowały seniorki – Wieluńskie Rakiety. Także łącznie jest to dwadzieścia osób, które rywalizują na korcie z myślą o Maksie Mazurku – podkreślał Aleksander Łuczak.
Rola seniorów w działalności klubu jest nieprzypadkowa, o czym mówił Arkadiusz Frączyk.
– Dwie grupy społeczne są szczególnie ważne dla naszego klubu. To dzieci oraz seniorzy właśnie. Chciałbym dodać odnośnie Wieluńskich Rakiet, że nie wszyscy mogli być na turnieju, ale bardzo duża część osób tej grupy wsparła naszą zbiórkę dla Maksia, za co dziękujemy – zaznaczał założyciel ArKademii.
Charytatywny turniej był niejako zapowiedzią tego, co w ArKademii wydarzy się w 2026 roku. A inicjatyw będzie sporo.
– Planujemy wiele inicjatyw społecznych na ten rok dla każdej z naszych grup. Będzie wiele turniejów, ale mamy też pewną niespodziankę, którą już możemy zdradzić, mianowicie planujemy zorganizować i rozpocząć funkcjonowanie Wieluńskiej Ligi Tenisa – zapowiedzieli wspólnie Arkadiusz Frączyk i Aleksander Łuczak.
Nowe rozgrywki mają objąć dzieci, młodzież, dorosłych i seniorów, a ich fundamentem będą mecze singlowe.
– Fundamentem tej ligi będą mecze singlowe. Choć turnieje deblowe też planujemy i jeśli będzie duża liczba chętnych, to być może i deble wpiszą się na stałe w tę ligę. Funkcjonowanie ligi będzie polegać na tym, że w sezonie wiosennym, kiedy będzie większa dostępność kortów, uczestnicy sami będą umawiali się na mecze. Dodatkowo planujemy cykl turniejów dla dzieci pod nazwą Wieluńska Liga Tenisowa, więc raz w miesiącu dzieciaki będą miały turniej i będą zdobywać punkty. To ma je zachęcić do cyklicznego uprawiania tenisa, a nie do jednorazowego startu – tłumaczył Frączyk.
– To na pewno będzie wpływało na ich rozwój, i o to też nam chodzi – dodawał Aleksander Łuczak.
Na zakończenie trenerzy nie ukrywali, że wraz z rozwojem klubu i ligi, rosną także potrzeby infrastrukturalne.
– Wraz ze startem Wieluńskiej Ligi Tenisa zapotrzebowanie na korty na pewno będzie bardzo duże. Dlatego plany klubu są takie, żeby starać się rozwijać tę infrastrukturę wspólnie z samorządem oraz powiatem, ale też chcemy postawić tutaj korty i hale z prawdziwego zdarzenia, po to, abyśmy mogli kształcić przyszłych zawodowych tenisistów, takich jak Iga Świątek czy Hubert Hurkacz – podsumowali zgodnie przedstawiciele ArKademii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze