W minioną niedzielę 27 sierpnia mieszkańcy gminy Mokrsko świętowali dożynki. Gospodarzem uroczystości był Ożarów.
Ostatnie takie Święto Plonów miało miejsce w 2015 roku.
- Mieszkańcy Ożarowa planowali zorganizowanie dożynek parafialnych – mówi wójt Zbigniew Dąbrowski. - Powiedziałem, że skoro robią parafialne, to może wspólnie zrobimy gminne, bo tych tak dawno nie było. No i pomysł chwycił.
Ożarowianie jak zawsze stanęli na wysokości zadania i po raz kolejny pokazali, że w grupie siła. Z fantazją udekorowali swoje posesje i nie tylko swoje, bo słomiane kukły witały również gości już przy wjeździe do wioski. Mało tego - niektórzy przy swoich domach na żywo odtwarzali dawne zajęcia, jak klepanie kos, młócenie zboża cepami, czy robienie domowego masła.
Świętowanie w Ożarowie rozpoczęło się barwnym korowodem dożynkowym, który spod Dębu Wolności przemaszerował do kościoła. Tu mszę świętą dziękczynną odprawił proboszcz Sylwester Rasztar. Potem uczestnicy w asyście orkiestry dętej przenieśli się na plac przed domem kultury, gdzie odbywała się dalsza część uroczystości, a poprowadzili ją Natalia Zwierz, dyrektorka wspomnianego domu kultury i Kamil Piekarski, zastępca wójta.
Tutaj przedstawiciele dziewięciu sołectw - Ożarowa wspieranego przez sąsiednie Brzeziny, Chotowa, Komornik i Jasnej Góry, Krzyworzeki I i Krzyworzeki II, Mokrska I i Mokrska II oraz Słupska i Mątewek - zaprezentowali swoje wieńce dożynkowe wykonywane przez wiele godzin mrówczej pracy.
Ważnym punktem uroczystości było przekazanie przez starostów dożynek bochna chleba upieczonego z tegorocznej mąki wójtowi Zbigniewowi Dąbrowskiemu. A honory starostów pełnili Marzena Kotyś i Dariusz Dudzik.
Marzena Kotyś wraz z mężem Sebastianem od 2010 r. prowadzi gospodarstwo o powierzchni 150 ha specjalizujące się głównie w produkcji roślinnej – rzepak, zboże, kukurydza. Natomiast Dariusz Dudzik od 1996 r., a od 2005 r. razem z żoną Marzeną, prowadzi gospodarstwo o łącznej powierzchni 16 ha specjalizujące się w produkcji roślinno - zwierzęcej - użytki zielone, zboża, bydło rasy mięsnej.
- Zebraliśmy się dziś w gościnnym Ożarowie, aby wspólnie po kilku latach przerwy oddać hołd rolnikom i celebrować jeden z najpiękniejszych dla nich dni – mówił wójt Dąbrowski, przyjmując dożynkowy chleb. - Jest on ukoronowaniem czasu żniw, ciężkiej pracy i trosk z tym związanych. Składamy dziś rolnikom z serca płynące podziękowania. Doceniamy, jak wiele trudu i wyrzeczeń wymagały tegoroczne żniwa. Ten rok pokazał wyraźnie, jak ciężko było zebrać plony pomimo dużego nakładu pracy. Deszczowa aura bardzo skutecznie utrudniała zbieranie plonów. Pomimo tego, dzięki determinacji rolników, z zebranego zboża codziennie wypiekany jest chleb. Przepiękna polska tradycja nakazuje, aby nim się dzielić. I my też chcemy się podzielić tym chlebem ze wszystkimi mieszkańcami gminy Mokrsko i przybyłymi gośćmi. Niech nigdy nie zabranie chleba nikomu, ani w naszej gminie, ani w naszej ojczyźnie.
Stałym punktem każdych dożynek jest konkurs wieńców. Nie inaczej było w Ożarowie. Komisja w składzie: starosta Marek Kieler, Zbigniew Dąbrowski i Ewa Zaremba, zastępca przewodniczącej Rady Gminy w Mokrsku, miała bardzo trudny wybór.
- Ogrom serca włożyłyście drogie panie w przygotowanie tych pięknych wieńców – zaznaczył Marek Kieler. - Nie wszyscy mogą wygrać, bo zwycięzca jest tylko jeden, ale wszyscy są docenieni i zostaną wyróżnieni.
Pierwsze miejsce zajął i jednocześnie gminę Mokrsko reprezentować będzie na dożynkach powiatowych już 10 września w Osjakowie, wieniec z Komornik. Drugie miejsce przyznano wieńcowi przygotowanemu przez KGW w Ożarowie, a trzecie KGW w Mokrsku.
Rozstrzygnięto również konkurs „Na najpiękniej przystrojoną posesję”. Jury: Zbigniew Dąbrowski, Halina Gniłka, wieloletnia dyrektor Zespołu Szkoły i Przedszkola w Ożarowie oraz Kamil Piekarski, przyznało następujące miejsca: pierwsze – członkiniom miejscowego KGW, drugie – rodzinie Drobinów, a trzecie – rodzinie Owczarków.
Niedzielną, dożynkową biesiadę uświetniły także występy m. in. Orkiestry Dętej OSP Słupsko i Orkiestry Dętej z Ożarowa wraz z grupą wokalną oraz zespoły ludowe z Chotowa, Mokrska i Ożarowa. Dzień zakończyła dyskoteka z didżejką Anetą Urbańską.
- Jestem zadowolony z tych dożynek – kończy Zbigniew Dąbrowski. - Szczególnie z tego, że miejscowości, w których nie ma kół gospodyń wiejskich, potrafiły się zmobilizować i zrobić wieńce. Tłumów może takich jak na Święcie Chrzanu w Osjakowie nie było, ale wszystko wypadło cudownie. Tym bardziej, że dożynki odbywały się również w trzech innych miejscowościach.
Reklama
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze