37-letni mężczyzna trafił za kraty po tym, jak usiłował włamać się do sklepu, a potem postanowił udać się na przejażdżkę cudzą ciężarówką. Nie dość, że był pijany, to jak się okazuje, takie wyskoki zdarzały mu się wcześniej. Realizację swoich nietrafionych pomysłów może przypłacić 15-letnią odsiadką.
Było przed godziną 5:00 rano, kiedy z jednej z posesji w Czastarach odjechało ciężarowe Iveco Daily z ładunkiem. O zdarzeniu została poinformowana policja.
- Właściciel pojazdu, widząc uciekającego złodzieja, ruszył za nim w pościg – relacjonuje asp. sztab. Damian Pawlak, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wieruszowie.
- Po przejechaniu kilku kilometrów w miejscowości Józefów, sprawca porzucił Iveco i pieszo uciekł do lasu. Policjanci otoczyli to miejsce i rozpoczęli poszukiwania.
Sprawcy nie udało się długo ukrywać, ponieważ mundurowi zorganizowali szeroko zakrojone działania. Szybko zatrzymali 37-letniego mieszkańca powiatu wieruszowskiego. Po zbadaniu jego trzeźwości, funkcjonariusze przekonali się, że zdecydował się na przejażdżkę na podwójnym gazie, miał 1,5 promila alkoholu w organizmie.
- Pracując nad tą sprawą śledczy ustalili również, że zatrzymany mężczyzna tej samej nocy usiłował włamać się do dyskontu spożywczego w gminie Sokolniki – informuje asp. sztab. Pawełoszek.
- Tam zniszczył zabezpieczenia obiektu o wartości około 2,5 tysiąca złotych.
37-latek trafił do policyjnego aresztu, a po spędzonej za kratami nocy i wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty.
- Mężczyzna w przeszłości był wielokrotnie notowany w policyjnych kartotekach – wskazuje rzecznik wieruszowskich policjantów.
- Ponieważ tym razem działał w warunkach recydywy, za popełnione przestępstwa grozi mu kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany. Dodatkowo odpowie za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze