Rozpędzone auto wjechało w grupę mieszkańców Szczecina, którzy szli chodnikiem. Za jego kierownicą siedział 33-latek, który uciekł z miejsca zdarzenia, a potem uderzył jeszcze w kilka kolejnych aut. Mężczyzna został zatrzymany przez świadków. Według wstępnych informacji, mieszkaniec Szczecina leczył się psychiatrycznie.
Do zdarzenia doszło w piątek, 1 marca po godz. 15 na placu Rodła w Szczecinie. Kierowca osobowego auta potrącił grupę osób, które szły chodnikiem. Rannych zostało 15 osób, w tym sześcioro dzieci. Dwie osoby są w stanie ciężkim. Kierowca jednak nawet się nie zatrzymał i pojechał dalej, gdzie zderzył się z kolejnymi autami. Tam ranne zostały cztery osoby.
Sprawca wypadku został zatrzymany przez świadków. Jak przekazały służby, mężczyzna nie był pod wpływem alkoholu ani żadnych innych środków odurzających. Odrzucono motyw terrorystyczny. Teraz trwają ustalenia, co mogłoby być powodem takiego zachowania mężczyzny.
Według informacji przekazanych przez Adam Rudawskiego, wojewodę zachodniopomorskiego, mężczyzna jest mieszkańcem Szczecina, ma 33 lata. Od czterech lat leczył się psychiatrycznie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze