34-latek podchodził na ulicy do seniorek i zrywał im łańcuszki z szyi. Jedną z kobiet przydusił i docisnął do ściany. Działał w recydywie, dlatego grozi mu nawet 15 lat więzienia.
Do obydwu zdarzeń doszło w czerwcu br. w rejonie ulic Paderewskiego i Podgórnej. Sprawca w obydwu przypadkach działał tak samo. Podbiegał do zaskoczonej kobiety i zdecydowanym ruchem zrywał z jej szyi łańcuszek, a następnie uciekał. W jednym z przypadków napadnięta 74-latka została złapana za szyję, przyduszona i dociśnięta do ściany. W sumie doszło do dwóch takich kradzieży.
- Kryminalni na podstawie rysopisu sprawcy, sposobu jego działania oraz nagrań monitoringu wytypowali, że za tymi przestępstwami stać może znany z przeszłości kryminalnej 34-latek. Gdy zapukali do jego drzwi, mężczyzna był zaskoczony, że stróże prawa bardzo szybko go odnaleźli - mówi podkom. Kamila Sowińska, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Reklama
Zatrzymanemu przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa rozboju oraz kradzieży szczególnie zuchwałej, za które to czyny grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu, na wniosek prokuratora, został aresztowany na najbliższe trzy miesiące.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze