Mieszkańcy Bojanowa, w gminie Skomlin, skarżą się na złą nawierzchnię drogi powiatowej prowadzącej do nich z Toplina. Starostwo i Powiatowy Zarząd Dróg w Wieluniu mówią, że znają problem, ale na razie wykonanie nowej nakładki nie jest na liście priorytetów.
Droga ma około jednego kilometra długości. Jej asfaltowa nawierzchnia położona została przed wielu laty. Dzisiaj jest już całkowicie spękana. Kawałki asfaltu wybijane są przez samochody i jest coraz więcej dziur.
- Droga jest katastrofalna, wyboista – ocenia jej stan Joanna Bielawska – Drobina, sołtys Bojanowa. - W niektórych miejscach już pozapadana i uważam, że niebezpieczna. Od kilku lat zgłaszamy ten problem do gminy. Zgłaszała to jeszcze moja mama, która była przez wiele lat sołtysem przede mną. Dla nas to ważna droga. Sześć razy dziennie przejeżdżają nią autobusy pracownicze, jeździ też autobus szkolny. No i oczywiście mieszkańcy. Jezdnia aż prosi się o naprawę, jakąś większą konserwację. Bo na razie dwa razy w roku wykoszą pobocza i od czasu do czasu zakleją dziury. Ale i tak zaraz wybite są z powrotem. Wszystko się rozsypuje. Ciężko nawet rowerem przejechać.
Z tym, że droga wymaga remontu, zgadza się też Powiatowy Zarząd Dróg w Wieluniu.
- Ale takich dróg, jak na Bojanów, na które czekają mieszkańcy, do zrobienia mamy więcej – wyjaśnia Bartłomiej Panek, kierownik PZD. - Wiele z nich ma nawierzchnię znacznie gorszą. Mamy na przykład drogę od Szynkielowa w stronę Złoczewa. Robią się tam przełomy i jest ona naprawdę bardzo niebezpieczna. Też mamy pisma mieszkańców, żeby coś z nią zrobić. Doraźne remonty Powiatowego Zarządu Dróg już tam nie wystarczają. Musimy ją gruntownie przebudować. Natomiast droga na Bojanów nie jest według mnie drogą złą. Oczywiście, że asfalt nie jest tam idealny, ale też nie jest w stanie tragicznym. Ponadto, jest to droga o znaczeniu lokalnym, z której korzystają właściwie tylko mieszkańcy i ruch jest niewielki. I gdy mnie starosta zapyta, którą drogę remontować w pierwszej kolejności, to powiem, że drogę łączącą powiat wieluński z powiatem sieradzkim, a więc tę z Szynkielowa. Bardzo chcielibyśmy wyremontować też drogę na Bojanów, bo wszyscy mieszkańcy są ważni, ale teraz nie jest to dla nas priorytet. Mamy jeszcze kilka o wiele gorszych odcinków w powiecie zagrażających bezpieczeństwu w ruchu kołowym.
Ponadto powiat nie ma dokumentacji na przebudowę drogi Toplin – Bojanów. Mieszkańcy Bojanowa muszą więc na razie uzbroić się w cierpliwość.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze