Reklama

Druh Kacper Janik na Kanale Zero u Krzysztofa Stanowskiego: Strażacy o Akcji na Śnieżkę i Dawstwie Szpiku

Udział w jutrzejszym odcinku na Kanale Zero weźmie druh OSP Szynkielów Kacper Janik. Temat rozmowy? Bardzo ważna kwestia dawców szpiku kostnego. Transmisja za pośrednictwem YouTube'a od godziny 8.00.

Druh Kacper Janik związany z Ochotniczą Strażą Pożarną w Szynkielowie już jutro będzie jednym z trzech gości na Kanale Zero u Krzysztofa Stanowskiego. Transmisja na żywo za pomocą kanału YouTube od godziny 8.00.

- Cała akcja jest powiązana z wejściem na Śnieżkę, które odbyło się na początku lipca. Zostałem zaproszony przez fundację DKMS, ponieważ cała akcja się z nimi wiąże żeby zachęcać ludzi do zapisów jako potencjalnych dawców szpiku-powiedział druh Kacper Janik.

Podczas jutrzejszego programu na żywo, Janik będzie na Kanale Zero wraz z dwójką innych strażaków. Jeden z nich jest dawcą szpiku kostnego, natomiast drugiemu ze strażaków dzięki przeszczepowi zostało uratowane życie.

Reklama

- Na Kanale Zero będziemy opowiadać jak z naszej perspektywy wyglądało wejście na Śnieżkę. Poruszymy oczywiście też ważną kwestię pomocy innym, i dlaczego tą bezinteresowną pomoc warto nieść-dodaje druh OSP Szynkielów.

Sam kontakt ze strony Kanału Zero z Kacprem Janikiem nawiązał się za pomocą fundacji DKMS, jak mówi w rozmowie z „Kulisami Powiatu".

- Dzięki temu, że rozmawiałem z wolontariuszami w Karpaczu to myślę, że zwrócili na mnie uwagę. Oczywiście nie poprzez samą rozmowę. Bardzo promowałem akcję fundacji w swoich social mediach, to znaczy zapisywanie się jako potencjalny dawca. Dzięki tym działaniom zostałem zauważony-kontynuuje Janik.

Reklama

Jak sam opowiada w rozmowie z nami, wejście na Śnieżkę w pełnym umundurowaniu było świetnym doświadczeniem, choć po części obarczonym również bólem.

- Na szczyt wchodziliśmy w pełnym umundurowaniu, zaczęliśmy o godzinie 5.00 rano, w sumie około pięciuset strażaków. Po pierwszych kilometrach obtarły mnie buty. Natomiast na szlaku spotkałem wspaniałych ludzi, którzy dali mi bandaż, aby mógł dalej wchodzić. Resztę drogi szedłem z bólem, ale nie mogłem się poddać. Myślałem o ludziach, którzy cierpią bardziej niż ja, i tą akcją potrzebują naszej pomocy. Po dotarciu na szczyt uczucie było wspaniałe. W takich akcjach aż chce się brać udział!-dodał na zakończenie Kacper Janik.

Reklama

 

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/07/2024 23:54
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości