Strażacka siła, wytrzymałość i świetna współpraca przyniosły kolejny sukces! Drużyna „Dziewczyny z OSP”, złożona z druhen z trzech jednostek z powiatów pajęczańskiego i wieluńskiego, zwyciężyła w zawodach Biskupice Fire Challenge. Dziewczęta po raz drugi z rzędu stanęły na najwyższym stopniu podium.
27 czerwca w Biskupicach Oławskich odbyła się kolejna edycja wymagających zawodów strażackich Biskupice Fire Challenge. Łącznie wystartowało 19 drużyn w tym: dwanaście w kategorii męskiej OSP, cztery w kategorii damskiej OSP oraz trzy w kategorii drużyny PSP.
Uczestnicy rywalizowali na specjalnie przygotowanym torze przeszkód, który sprawdzał nie tylko ich siłę, ale również kondycję, odporność na wysiłek i umiejętność działania w grupie.
Zawody miały formę sztafety. Zawodnicy nie przekazywali sobie jednak tradycyjnej pałeczki, lecz aparat ochrony dróg oddechowych. Każdy członek drużyny musiał pokonać swoją część toru i wykonać trzy wymagające zadania, zanim przekazał wyposażenie kolejnej osobie.
Na uczestników czekały między innymi zadania wymagające ogromnego wysiłku fizycznego - przerzucanie ciężkiej opony, pokonywanie tunelu, uderzenia młotem oraz zwijanie strażackiego węża. Wszystko odbywało się w pełnym umundurowaniu specjalnym i z dodatkowym sprzętem, co jeszcze bardziej podnosiło poziom trudności.
Wśród startujących znalazła się drużyna „Dziewczyny z OSP”, którą stworzyły trzy druhny:
Kinga Wójcik z OSP Działoszyn,
Ewa Włodarczyk z OSP Szczyty,
Marta Jegers z OSP Dąbrowa.
Druhny mimo dzielących je kilometrów i przynależności do różnych jednostek znalazły wspólny cel. Reprezentowały dwa powiaty - pajęczański i wieluński - a do zawodów przygotowywały się razem podczas wspólnych treningów.
- Mamy do siebie około 50 km odległości, ale nie przeszkodziło nam to w tym, aby spotkać się kilka razy, potrenować z przekładaniem aparatu, co pozwoliło nam nadgonić czas i nie stracić jakichś pustych sekund - mówi Marta Jegers z Ochotniczej Straży Pożarnej w Dąbrowie.
Zaangażowanie przyniosło świetny efekt. „Dziewczyny z OSP” zajęły pierwsze miejsce w klasyfikacji drużynowej. Zwycięstwo w Biskupice Fire Challenge było dla nich szczególne, ponieważ pozwoliło obronić tytuł zdobyty rok wcześniej. Druhny po raz kolejny pokazały, że różne jednostki, odległość i codzienne obowiązki nie są przeszkodą, gdy łączy je wspólna pasja do straży pożarnej.
- Tak jak w zeszłym roku udało nam się zdobyć pierwsze miejsce i obronić tytuł - oznajmia z dumą Marta Jegers.
- W tym roku pogoda nie pomagała. Czas miałyśmy gorszy o niecałe dziesięć sekund niż w ubiegłym roku, ale i tak pozwoliło nam to osiągnąć pierwsze miejsce. Jesteśmy z siebie dumne. Myślę, że podołałyśmy zadaniu i pokazałyśmy klasę - dodaje druhna.
Sukces w Biskupicach nie kończy tegorocznych sportowych planów druhen. Przed nimi kolejne wyzwanie i następna okazja do sprawdzenia swoich umiejętności.
- Nie są to nasze ostatnie zawody. Za miesiąc startujemy w Gogolinie w ,,Żelaznym Strażaku". Nie mówimy jeszcze ostatniego słowa. Cały czas trenujemy i będziemy poprawiać swój czas - zapewnia Marta Jegers.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze