Nietypowy przebieg miała kolizja dwóch aut na jednej z radomszczańskich ulic. Kierowca oraz pasażer jednego z pojazdów uciekli i ukryli się na jednej z posesji. Do otwarcia drzwi pomieszczenia, w którym przebywali, potrzebna była interwencja straży pożarnej.
Wszystko działo się w środę, 25 lutego po godz. 13 na ulicy Ładnej w Radomsku. Zderzyły się tam dwa pojazdy: Volkswagen oraz Seat. Po zderzeniu, kierowca oraz pasażer drugiego z wymienionych aut uciekli z miejsca zdarzenia. Policja dotarła jednak do właściciela po numerze rejestracyjnym. Na posesji obecna była kobieta. Nie mogła ona jednak otworzyć drzwi do jednego z pomieszczeń, w z którego dochodziły głosy dwóch mężczyzn.
Ostatecznie na miejsce wezwano straż pożarną, a strażacy otworzyli drzwi. W pokoju był 23 i 25-latek.
- Od jednego z nich pobrano krew do badania, natomiast drugi miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie - mówi asp. Dariusz Kaczmarek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.
Ostatecznie funkcjonariusze zatrzymali obydwu mężczyzn. Trwa śledztwo, które ma wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia oraz to, kto prowadził samochód w chwili zdarzenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze