Reklama

Dziewczyna z akordeonem. Alicja Marciniak z Łagiewnik i jej muzyczny talent

Jej droga muzyczna od klarnetu w orkiestrze dętej po mistrzowskie występy z akordeonem guzikowym robi wrażenie. Alicja Marciniak, 16-letnia uczennica z Łagiewnik, udowadnia, że pasja i ciężka praca mogą prowadzić do wielkich sukcesów. Choć jej przygoda z muzyką zaczęła się niewinnie w szkole podstawowej, dziś ma już na koncie ogólnopolskie nagrody i stale rozwija swoje umiejętności.

Alicja Marciniak jest z muzyką za pan brat już od dziecka. 16-latka z Łagiewnik to uczennica II klasy cyklu czteroletniego Państwowej Szkoły Muzycznej I Stopnia w Wieluniu. Od najmłodszych lat muzyka towarzyszy jej na każdym kroku.
- Moja przygoda z muzyką rozpoczęła się w trzeciej klasie szkoły podstawowej, kiedy to pani Irena Siorek, nauczycielka muzyki, zachęciła mnie do nauki śpiewu - opowiada Alicja Marciniak.
- Zauważyła, że mam dobry słuch i poczucie rytmu. Z czasem dołączyłam do Czarnożylskiej Orkiestry Dętej, którą prowadzi właśnie pani Irena. Pierwszym instrumentem, jaki mi zaproponowała był klarnet, na którym gram do dnia dzisiejszego, czyli już siedem lat. Muzyka na tyle mnie zafascynowała, że chciałam tworzyć coś swojego. Instrumentem, który wtedy wybrałam, była gitara - mówi dalej dziewczyna z akordeonem.
Pewnego dnia, kiedy Alicja była w ósmej klasie, w głowie zrodził się jej pomysł, aby spróbować czegoś nowego. Postanowiła zgłosić się na przesłuchania do szkoły muzycznej. Każdego dnia biła się z myślami, czy podoła pogodzić ze sobą dwie szkoły- bo przecież rozpoczynała wtedy również szkołę średnią. 
- Miałam obawy, czy dam radę pogodzić dwie szkoły na raz. Jak się okazało, była to dobra decyzja, udaje mi się na wszystko znaleźć czas, bo jak to mówią, ,,dla chcącego, nic trudnego". 
Instrumentem, który dziewczyna wybrała w szkole muzycznej jest akordeon. Już od pierwszych chwil poczuła, że to jest właśnie to.
- Wybrałam akordeon, początkowo klawiszowy, a od stycznia 2024 roku guzikowy. Mój pradziadek grał na akordeonie i w domu czasem próbowałam coś zagrać. Dziś można powiedzieć, że był to trafny wybór. Jest to instrument, z którego można wydobyć wspaniałe dźwięki, nie potrzebuje akompaniamentu - tłumaczy.
Alicja podkreśla również, jak ważną rolę w rozwijaniu jej pasji spełnia szkoła muzyczna w Wieluniu, a przede wszystkim jej nauczyciel Dariusz Wlazło.
- Bardzo lubię uczęszczać do szkoły muzycznej w Wieluniu. Wszyscy są tu bardzo mili i tworzą ciepłą atmosferę, wspierają, doradzają i kibicują. Osoba, która zasługuje na największą uwagę to mój nauczyciel akordeonu, pan Dariusz Wlazło, człowiek z pasją który umie przekazać wiedzę, motywuje do pracy. To dzięki jego nauce i zaangażowaniu robię coraz większe postępy - zaznacza młoda pasjonatka muzyki.
Dariusz Wlazło jest nauczycielem gry na akordeonie w Państwowej Szkole Muzycznej I stopnia w Wieluniu. Swoją przygodę z tym instrumentem rozpoczął w wieku dziewięciu lat, kiedy to ojciec zapisał go do szkoły muzycznej. Początkowo jego pasje dzieliły się między muzyką, a piłką nożną, jednak po trzech latach nauki, kiedy pojawiły się pierwsze sukcesy artystyczne, zdecydował się postawić na akordeon – i tak już zostało.
Wykształcenie muzyczne zdobył, kończąc studia wyższe w klasie profesora Jerzego Kaszuby w Bydgoszczy. Cenne doświadczenie sceniczne zdobywał, grając na okrętach morskich w Ameryce. Od 2003 roku rozpoczął pracę pedagogiczną w szkole muzycznej w Zduńskiej Woli,  przez jedenaście lat uczył w szkole muzycznej w Sieradzu, a od dwóch lat pracuje w Wieluniu, gdzie dzieli się swoją pasją i wiedzą z młodymi adeptami akordeonu. 
Sukcesy Alicji nie pozostały niezauważone przez jej nauczyciela Dariusza Wlazło, który z uznaniem wspomina początki ich współpracy.
- Od pierwszych lekcji dała się poznać, jako wrażliwa, sumienna, pracowita, która realizuje wszelkie założenia techniczne w sposób błyskawiczny - mówi instruktor.
- Początkowo grała na akordeonie klawiszowym, ale szybko zorientowałem się, że możemy jej zaproponować granie na instrumencie mistrzowskim i okazało się to strzałem w dziesiątkę. Po trzech miesiącach od rozpoczęcia nauki na akordeonie guzikowym, Alicja zagrała na konkursie w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie zdobyła trzecią nagrodę. Pracuję w zawodzie 24 lata i poza Alicją, nie miałem jeszcze takiego ucznia, który w zasadzie bez żadnych problemów, tak szybko przestawił się z instrumentu klawiszowego na guzikowy - dodaje Dariusz Wlazło, nauczyciel Szkoły Muzycznej w Wieluniu. 
Za każdym młodym talentem stoją ludzie, którzy go wspierają i dodają wiary we własne możliwości. W przypadku Alicji są to jej rodzice, którzy od początku z dumą i zaangażowaniem towarzyszą jej muzycznej drodze.
- Wspieramy naszą córkę na każdym kroku. Jeździmy razem na konkursy. Razem z mężem jesteśmy z niej bardzo dumni, tym bardziej, że sami nie jesteśmy uzdolnieni muzycznie - mówi Sylwia Marciniak, mama Alicji. 
- Cieszymy się z każdych sukcesów, wspieramy kiedy ma gorsze dni. Podczas jej występów emocje są ogromne. Czasami rezygnujemy z oglądania niektórych występów, żeby dodatkowo nie wzbudzać w Alicji tych emocji. Wiem, że kiedy widzi nas na publiczności, jeszcze bardziej się denerwuje  - dodaje.
Alicja brała udział w wielu muzycznych przedsięwzięciach, m.in.:
- XX Regionalny Konkurs Akordeonowy w Piotrkowie Trybunalskim- 3 nagroda
- I Ogólnopolskie Spotkania Młodych Akordeonistów- 1 nagroda
- Kuźnia Talentów- mistrzowskie kursy akordeonowe dla uczniów szkół muzycznych i studentów (2024r.)
- warsztaty i wykład na Akademii Muzycznej w Łodzi
- XVIII Grudziądzki Konkurs Akordeonowy- 3 nagroda
- II Ogólnopolskie Spotkania Młodych Akordeonistów- 1 nagroda
Alicja Marciniak swoją pasję do muzyki podsumowała stwierdzeniem: -,,Muzyka wyraża to czego nie można powiedzieć słowami", myślę że w moim życiu będzie obecna zawsze.  

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości