Towarzyskie spotkanie kliku osób w Skomlinie zakończyło się bójką, podczas której w ruch poszedł nóż. W efekcie niektórzy uczestnicy libacji trafili pod opiekę różnych instytucji. Jeden do szpitala, a drugi do aresztu. W całą sprawę zamieszany jest też nieletni.
A to miał być miły poniedziałkowy wieczór. Jak zeznał ranny 53-latek, wraz z partnerką, udał się w odwiedziny do 35-letniego znajomego.
- Tam cała trójka wspólnie piła alkohol – podaje asp. sztab. Katarzyna Grela, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wieluniu.
- W pewnym momencie pomiędzy mężczyznami doszło do sprzeczki, której motywem była zazdrość o kobietę, również uczestniczącą w spotkaniu.
Obaj mężczyźni w pewnym momencie wyszli na posesję, pojawił się tam też mieszkający w pobliżu 15-latek.
- Gospodarz wspólnie z nieletnim pobili pokrzywdzonego, uderzając pięściami po ciele oraz kopiąc – podaje rzeczniczka wieluńskich mundurowych.
- Następnie 35-latek zaatakował 53-latka nożem kuchennym. Pokrzywdzony doznał średniego uszczerbku na zdrowiu – dodaje policjantka.
Losem ugodzonego mężczyzny zainteresował się przechodzień, który po 22:30 powiadomił służby, iż przy drodze stoi człowiek, prawdopodobnie raniony nożem.
- Skierowani na miejsce mundurowi zastali zgłaszającego oraz załogę karetki pogotowia, która zaopatrywała rannego pokrzywdzonego – podaje asp. sztab. Grela.
53-latek wymagał hospitalizacji, do szpitala trafił z obrażeniami głowy oraz raną kłutą na szyi.
Policjanci odwiedzili posesję, gdzie doszło do pobicia. Zastali tam pozostałych biesiadników. Jak się okazuje, nie tylko w poniedziałek w ruch poszły pięści i inne narzędzia. Również dzień wcześniej odbywało tu się przyjęcie z alkoholem, które też zakończyło się wybuchem agresji gospodarza.
- W jego trakcie 35-latek rzucił się z pięściami na 53-latka, a ponadto uderzał go drewnianym kijem – relacjonuje Grela.
Pokrzywdzony doznał wówczas średnich obrażeń ciała.
35-latek został zatrzymany, a po wytrzeźwieniu doprowadzono go do Prokuratury Rejonowej w Wieluniu, gdzie usłyszał zarzut pobicia z użyciem niebezpiecznego narzędzia oraz spowodowania średnich uszczerbków na zdrowiu 53-latka. Mężczyźnie grozi nawet do ośmiu lat więzienia. Póki co, za kratami spędzi trzy najbliższe miesiące, został bowiem tymczasowo aresztowany.
Z konsekwencjami swoich czynów będzie się musiał mierzyć również nastolatek. Jego sprawą zajmie się sąd rodzinny i nieletnich.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze