W sobotę na hali sportowej w Działoszynie odbyło się prawdziwe święto tańca. Przed publicznością swoje umiejętności zaprezentowało ponad 350 tancerzy z m.in. z terenu powiatów pajęczańskiego i wieluńskiego. Impreza cieszyła się ogromnym powodzeniem i już teraz organizatorzy myślą nad jej powtórzeniem za rok, ale planują jeszcze większy rozmach.
- Jesteśmy bardzo zadowoleni, że nasze zaproszenie z takim oddźwiękiem się spotkało, tym bardziej, że to nasz pierwszy raz – komentowała Julita Bociąga, dyrektor Miejsko-Gminnego Domu Kultury w Działoszynie, która wspólnie z Aleksandrą Mostowską, właścicielką szkoły Olala Dance organizowała I Festiwal „Tanecznie zakręceni”.
Grupy taneczne przyjechały z całego regionu, aby zatańczyć w Działoszynie. Pojawili się m.in. tancerze z Konopnicy, Ostrówka, Wielunia. Czarnożył, Osjakowa, Pajęczna, Kleszczowa czy Działoszyna.
- Dzieci, jeżeli chcą się pokazać i dużo umieją, to chcą te swoje umiejętności prezentować, szczególnie te małe się nie wstydzą, gorzej jest czasami ze starszą grupą, bo pojawia się stres i trema - dodawała Aleksandra Mostowska, właściciel szkoły
Organizatorzy zrezygnowali z konkursowej formy wydarzenia. Dla wszystkich uczestników przewidziano medale. Uczestnicy zaprezentowali się w dwóch blokach, dla młodszych i straszych.
- Zależało nam, aby to było spotkanie, któremu przyświeca pasja tańca – podkreślała Bociąga.
Reklama- I już można powiedzieć, że jest to wspaniałe widowisko.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze