Reklama

Folklor dalej w modzie

27 zespołów folklorystycznych, czterech solistów oraz siedem grup, składających się z mistrza i uczniów wzięło udział w Międzypowiatowym Przeglądzie Zespołów Śpiewaczych w Ostrówku. Niektórzy podczas wydarzenia zaliczyli publiczny debiut. Impreza, mająca rangę konkursu, wyłoniła artystów, którzy pojadą do Kazimierza Dolnego nad Wisłą na Ogólnopolski Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych. Odbyła się 6 i 7 maja.

Międzypowiatowy Przegląd Zespołów Śpiewaczych odbywa się od 2013r.  Najpierw był organizowany przez Łódzki Dom Kultury wraz Regionalnym Centrum Rozwoju Kultury i Turystyki w Działoszynie, a teraz z Gminnym Ośrodkiem Upowszechniania Kultury i Sportu w Ostrówku i Starostwem Powiatowym w Wieluniu. Na mapę wydarzeń kulturalnych wrócił po pandemicznej przerwie. Uczestników oceniali Małgorzata Dziurowicz-Kaszuba, etnografka, Ewa Sławińska-Dahlig, etnomuzykolog oraz Tomasz Spychała, etnograf.
Wydarzenie prowadzili Jerzy Kaszuba oraz Jadwiga Freus, znana w regionie gawędziarka, która raczyła zebranych dykteryjkami i żartami, posługując się gwarą.
Jury miało niełatwy orzech do zgryzienia po dwudniowych przesłuchaniach, typując zwycięzców. W niektórych kategoriach przyznawali miejsca ex aequo. Do Kazimierza pojadą ci, którzy zajęli pierwsze miejsca: Zespół Śpiewaczy "Ksinzonki" z Łowicza, Zespół Śpiewaczy "Jezioranki" z Jeziorska,  Zespół Śpiewaczy "Ostrowiacy" z Ostrówka i Zespół Śpiewaczy "Nadwarcianki" z Konopnicy, solista Zdzisław Gajewski z Sulejowa, a także Roman Wojciechowski z uczennicą Wiktorią Chwalińską, Jagoda Majtyka z dziecięcym zespołem śpiewaczym z Białej oraz Danuta Dębska ze szkolnym zespołem ludowym "Podchlebnicki".
Jak podkreśla Janina Szczecińska, dyrektor GOUKiS w Ostrówku folklor jest bardzo mocno zakorzeniony w tradycji i powinno się go pielęgnować, jako część tożsamości narodowej.
- Prawdziwym bogactwem każdego narodu jest kultura i tradycja, mówi się, że nie zaginie naród, który sięga do swoich korzeni – przypomina Szczecińska.
- My możemy czuć się dumni, zaszczyceni, bo choć mijają lata, ciągle mamy ten żywy potencjał – zaznaczała, wskazując, że artyści zajmujący się sztuką ludową, dbają o ten rodzaj kultury, aby ją zachować dla przyszłych pokoleń.  
Zenon Kołodziej, naczelnik Wydziału Edukacji Kultury i Promocji Starostwa Powiatowego w Wieluniu, nie urywał zadowolenia z frekwencji na Przeglądzie.
- Cieszymy się, że są ludzie, którzy podejmują działania od kilku, kilkunastu tygodni i już chcą się zaprezentować i gratulujemy tym, który wytrzymują wytrwale na tym rynku folkloru, kultury i śpiewu od wielu, wielu lat – zaznaczał.
- Kiedyś baliśmy się, że u nas w okolicach ziemi wieluńskiej będzie nam wygasała, wymierała ta kultura, a tu mamy ruch.
O tym, że ludowy śpiew nie idzie w zapomnienie świadczy dość mocno obsadzona kategoria „mistrz i uczeń”. Joanna Zawada, która wystąpiła w charakterze mistrza wraz z Nikolą Bereś i Cezarym Krukiem, uważa, że ta dziedzina kultury nie dość, że nie zamiera, to jeszcze się rozwija, a świadczyć mają o tym liczne przeglądy, festiwale i konkursy powiązane z tematyką folkloru. Jak podaje, zainteresowanie młodych ludowością jest większe, jeśli w rodzinie już ktoś zajmuje się tradycyjnym śpiewem.
- Dzisiaj jestem z dziećmi, dla których to są pierwsze występy, pierwszy raz się mierzą w ogóle z muzyką ludową, wcześniej nie znali tego gatunku zbyt dobrze – relacjonuje mistrzyni.
- Podjąć wyzwanie wcale nie było dla nich proste, bo to jest jednak gwara, zupełnie inny język, którego często małe dzieci nie rozumieją, nie znają. Myślę, że jeśli zaczęliśmy taką przygodę, będzie ona kontynuowana.

 

Reklama

Magdalena Lizurej
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości